Jak mówiła dla PAP, wójt gminy Marta Cytryńska, osoba ta, która pracowała w komisji podczas I tury wyborów prezydenckich nie miała żadnych objawów. O tym, że jest zakażona, dowiedziała się kilka dni po wyborach. Ale okazuje się także, że w innych komisjach wyborczych, na terenie gminy Jasieniec, pracowały również dwie osoby z rodziny zakażonej. Obecnie przebywają na kwarantannie i oczekują na wyniki testów.
Jeżeli okazałoby się, że u pozostałych osób zostałoby potwierdzone zakażenie, to jak wyjaśnia wójt, mogą pojawić się problemy z organizacją II tury wyborów, ponieważ oznaczałoby to, że we wszystkich komisjach pracował ktoś, kto był zarażony. Na terenie gminy Jasieniec są trzy obwodowe komisje wyborcze. Sytuacja wyjaśni się, kiedy osoby te otrzymają wyniki testów, najprawdopodobniej w poniedziałek.
Na stronie Urzędu Gminy, pojawił się również komunikat, w którym czytamy:
„W związku z nowymi przypadkami zakażeń konorawirusem SARS-CoV-2 na terenie powiatu grójeckiego, w tym w gminie Jasieniec (także podczas I tury wyborów prezydenckich), apelujemy o zachowanie należytej ostrożności oraz wszelkich środków bezpieczeństwa! Epidemia wciąż trwa!” - poinformowała na stronie Urzędy Gminy jej wójt Marta Cytryńska. W związku z zaistniałą sytuacją w Urzędzie Gminy Jasieniec w piątek, 3 lipca odbyło się ozonowanie pomieszczeń.













Napisz komentarz
Komentarze