88-letnią kobietę z podejrzeniem udaru, transportowano karetką z jednego z zakładów opiekuńczo-leczniczych pod miastem, do szpitala w Radomiu. Z uwagi na to, że Radomski Szpital Specjalistyczny został przemianowany na szpital jednoimienny o profilu zakaźnym, podjęto decyzję o przewiezieniu kobiety do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego na Józefowie. Ale 18 kwietnia, szpital na Józefowie z powodu szalejącego w placówce koronawirusa, zamknął między innymi oddział neurologii, który nie przyjmował pacjentów.
Szpital przy ul. Tochtermana odmówił przyjęcia kobiety. Przepychanki pomiędzy szpitalami i załogą karetki trwały niemal trzy godziny. Tymczasem chora cały czas znajdowała się w karetce. Dopiero interwencja mazowieckiego wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego spowodowała, że kobieta została przyjęta do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Dwa dni później zmarła.
- 30 kwietnia, tutejsza prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez personel medyczny oraz lekarzy RSS. Ma to związek z odmową niezwłocznego przyjęcia tej pacjentki na oddział a tym samym nie udzielenia natychmiastowej pomocy. Skutkiem tego było nieumyślne doprowadzenie pacjentki do śmierci, stwierdzonej 20 kwietnia - prok. Beata Galas, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Czyn o którym mówiła rzecznik Prokuratury Okręgowej zagrożony jest karą od sześciu miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.














Napisz komentarz
Komentarze