- Po dojeździe okazało się, że ogień przeniósł się w sumie na trzy poddasza. Strażacy prowadzili działania zarówno od zewnątrz z drabin i podnośników, jak i w środku. Ze względu na zadymienie, konieczne było zadysponowanie samochodu do uzupełniania powietrza w aparatach ochrony dróg oddechowych - mówi Konrad Neska, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.
W tym trudnym momencie poszkodowane rodziny potrzebują pomocy. Ruszyła więc zbiórka uruchomiona przez Stowarzyszenie CoZaJazda! Każdy może pomóc! TUTAJ














