5 października ubiegłego roku weszła w życie ustawa o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Grunty te, w rozumieniu ustawy, to nieruchomości zabudowane wyłącznie budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi lub wielorodzinnymi (gdzie co najmniej połowa lokali stanowi lokale mieszkalne), wraz z budynkami gospodarczymi, garażami i innymi budowlami czy obiektami umożliwiającymi prawidłowe korzystanie z budynków mieszkalnych. Zgodnie z zapisami ustawy od 1 stycznia tego roku właściciele mieszkań w blokach czy domów jednorodzinnych stojących na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste, uwłaszczą się z mocy prawa. W przypadku bloków warunkiem jest, aby przynajmniej jedno w nim mieszkanie zostało wyodrębnione na własność.
Nowi właściciele gruntu przez 20 lat, licząc od dnia przekształcenia, wnosić będą tzw. opłatę przekształceniową - równą wysokości opłaty rocznej obowiązującej na dzień przekształcenia. Możliwe jednak, że część uwłaszczonych zechce zapłacić od razu całość. W ustawie zapisano 60-procentową bonifikatę dla gruntów Skarbu Państwa, ulgą mogą też dla swoich gruntów ustanowić samorządy. W Radomiu do grudnia ubiegłego roku nowi właściciele otrzymywali od miasta 90-procentową bonifikatę.
Radni Prawa i Sprawiedliwości od kilku tygodni dopytują, kiedy władze miasta przygotują projekt uchwały w sprawie bonifikaty i apelują, by stało się to jak najszybciej. Na poniedziałkowe posiedzenie prezydent przygotował informację w tej sprawie. Jak się okazało, w Radomiu rzecz dotyczy 800 budynków jedno- i wielorodzinnych, czyli 10 tys. użytkowników wieczystych.
- Na razie analizujemy różne możliwości, sprawdzamy też, jakie ulgi stosują inne samorządy – przyznał wiceprezydent Konrad Frysztak. - Część samorządów podjęła już uchwały o przyznaniu bonifikaty, ale nie chcemy się spieszyć, bo niektóre te decyzje są uchylane.
Dotychczas wieczyści użytkownicy wnosili do budżetu miasta co roku ok. 1 mln zł. - Gdybyśmy ustalili bonifikatę na poziomie 99 proc. i gdyby większość użytkowników wieczystych zdecydowała się wnieść opłatę jednorazową za przekształcenie, to – jak łatwo policzyć – do budżetu miasta w ciągu 20 lat wpłynęłoby tylko 200 tys. zł, a nie 20 mln zł, jak dotychczas – tłumaczył Frysztak. - To bardzo poważne ograniczenie dochodów miasta.
Do tego dochodzą koszty obsługi całej procedury – sprawdzenia, czy grunt rzeczywiście podlega przekształceniu, wydanie zaświadczeń (w pięciu egzemplarzach), wpis do księgi wieczystej. Miasto musi zatrudnić 11 osób, które będą się zajmować gruntami miejskimi i cztery dla przekształcenia gruntów Skarbu Państwa. Wynagrodzenia, opłaty pocztowe, materiały biurowe to koszt 920 tys. zł rocznie.
- Ja bym się nie bał tych kosztów. Bo to są koszty mieszkańców, którzy posiadają prawo użytkowania wieczystego – stwierdził Dariusz Wójcik. - Trudno, będziemy płacić ten 1 mln zł rocznie.
Mateusz Kuźmiuk chciał wiedzieć, dlaczego wiceprezydent twierdzi, że do budżetu z tytułu użytkowania wieczystego wpływa 1 mln zł, jeśli w planie dochodów jest zapisane 2,9 mln. Poza tym do grudnia ubiegłego roku obowiązywała w Radomiu uchwała o bonifikacie, a na Mazowszu nowe uchwały podjęła już połowa samorządów.
Wiceprezydent tłumaczył – w kwocie 2,9 mln zł mieszczą się i inne podatki, nie tylko opłata za użytkowanie wieczyste.
- Chciałbym zapytać, kiedy uchwała o bonifikacie zostanie wprowadzona. Czy nie zostanie wprowadzona, bo budżet miasta straci 2 mln zł? Co to jest za strata w sytuacji, kiedy budżet miasta to jest miliard złotych? - pytał Łukasz Podlewski.
Wiceprezydent Frysztak uspokajał – uchwała będzie. - Pracujemy nad tym, jaki procent mamy państwu przedstawić – powiedział. - Na razie wydajemy zaświadczenie o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego we własność.














Napisz komentarz
Komentarze