Ponad 1760 uczniów w Radomiu ma już za sobą egzaminy gimnazjalne. Zostały one przeprowadzone w 18 szkołach. Zaangażowanych przy ich organizacji i przeprowadzeniu było ponad 170 osób. Jak poinformowano nas w radomskim oddziale Związku Nauczycielstwa Polskiego, jednego z organizatorów protestu w polskiej oświacie, w Radomiu strajkuje 76 placówek oświatowych. Od strajku odstąpiła jedna ze szkól podstawowych, jedno przedszkole i Biblioteka Pedagogiczna. Tymczasem w Warszawie powołano społeczny „Fundusz strajkowy”, który ma pomagać najbardziej potrzebującym nauczycielom i pracownikom oświaty w czasie protestu. To odpowiedź na komunikat Ministerstwa Finansów, w którym resort informuje, że nauczyciele nie otrzymają wynagrodzenia za dni strajkowe. Ministerstwo powołuje się na art. 23 pkt 2. ustawy z dnia 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych: „w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy, pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia".
Ale w piśmie z 10 kwietnia tego roku, Zarząd Główny ZNP podważa tę interpretację. W piśmie czytamy między innymi, że: „na gruncie prawa pracy, pracodawca ma prawo zawrzeć z organizacją związkową porozumienie kończące spór zbiorowy, zgodnie z którym pracownicy uczestniczący w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, otrzymają wynagrodzenie za czas protestu. Porozumienie takie stanowi źródło prawa pracy i jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia za czas strajku”.
O strajku i "Funduszu strajkowym" mówił w piątek, 12 kwietnia w porannej rozmowie Radia Rekord i Telewizji Dami Ryszard Fałek, lider Bezpartyjnych Radomian.













Napisz komentarz
Komentarze