Sobotni poranek dla piłkarzy Radomiaka jest czasem na domknięcie walizek i przygotowanie się do podróży powrotnej do kraju. Podobnie jak w piątek po meczu z FC Zurich U-21, zespół udał się na odnowę biologiczną i odpoczynek. Zawodnicy skorzystali z basenu, spa i sauny, zrezygnowano z wyjścia na boisko.
Piątkowy wieczór był czasem pożegnań. Podczas wspólnej kolacji z organizatorami wyjazdu, grupa z Radomia usłyszała wiele ciepłych słów od Włochów, którzy ocenili Radomiaka jako jeden z najsympatyczniejszych zespołów, których gościł hotel Antares. Był też tort i wspólne zdjęcie. Oficjalna kolacja wymagała oficjalnego stroju, więc sztab "Zielonych" ubrał nowe garnitury dostarczone przez sponsora klubu, radomską firmę GUGA moda męska. Trzeba przyznać, że trener Dariusz Banasik przemienił się w nim w prawdziwego Jose Mourinho!















