Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 5 stycznia 2026 08:52
Reklama

Dariusz Banasik: Widzę same superlatywy

Sparingowa wygrana ucieszyła trenera Dariusza Banasika. Szkoleniowiec Radomiaka ocenił to spotkanie mówiąc o "samych superlatywach".

Trener Radomiaka Radom przede wszystkim docenił rywala, który postawił "Zielonym" bardzo trudne warunki. - Mierzyliśmy się z bardzo mocnym przeciwnikiem, mimo że w większości byli do gracze do lat 21, ale też reprezentanci kraju, bardzo dobrze wyszkoleni technicznie, taktycznie i od samego początku mecz był zacięty - mówił.

Szalę na korzyść "Zielonych" przechyliła szybko strzelona bramka. - W pewnym momencie zdominowaliśmy przeciwnika, narzuciliśmy swój styl gry i zasłużenie wygraliśmy - przyznaje szkoleniowiec Radomiaka. - Cieszy mnie to, bo trochę znam te zespoły, często tu przyjeżdżałem i z nimi rywalizowałem. Dzisiaj byliśmy o klasę lepsi, to napawa bardzo dużym optymizmem. Cieszy też, że bramki strzelają młodzi, także same superlatywy po dzisiejszym meczu - dodaje.

Dariusz Banasik zabrał też głos w sprawie urazów. W meczu z FC Zurich nie zagrał m.in. Michał Grudniewski, a Leandro opuścił boisko jeszcze w pierwszej połowie spotkania. - Leandro zszedł, bo po strzale w poprzeczkę poczuł trochę pachwinę. Okazało się, że to nic poważnego, nie martwię się, bo pewnie szybko dojdzie do siebie. To dla nas tak cenny zawodnik, że nie było sensu ryzykować. Michał Grudniewski jest chory, złapał temperaturę. Poza tym są lekkie urazy, ale ogólnie stan zdrowia jest całkiem dobry - skomentował trener Radomiaka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama