Roman Vorobei i Wojciech Kalinowski prawdopodobnie nie zagrają wiosną w Radomiaku. Dwaj pomocnicy byli testowani przez "Zielonych" w sparingu z Polonią Warszawa. Obaj wypadli dobrze, jednak ich szanse na angaż w Radomiu są niewielkie. - Roman i Wojtek wrócili do domów. Jeśli chodzi o Vorobeia, to nie mamy miejsca dla gracza spoza Unii Europejskiej. Kalinowski to ciekawy zawodnik, ale na dziś ma mocnych konkurentów na skrzydle - mówi trener Dariusz Banasik.
Obydwaj piłkarze mieli spore pole do popisu. Kalinowski zaliczył godzinny występ przeciwko Polonii, a wcześniej trenował z zespołem przez dwa tygodnie. Był też sprawdzany już w grudniu. Z kolei po tygodniu testów, cały mecz rozegrał Vorobei. Zawodnicy jesienią występowali w czwartej lidze. Ukrainiec grał w Polonii Przemyśl, a skrzydłowy w KS Łomianki.
Czy odesłanie dwójki testowanych piłkarzy zapowiada kolejne sprawdziany? - Obecnie nie spodziewamy się kolejnych testowanych zawodników - ucina temat szkoleniowiec "Zielonych". W środę, 30 stycznia, Radomiak zagra mecz sparingowy ze Stalą Stalowa Wola. Z kolei w sobotę radomianie zmierzą się z Górnikiem Łęczna. Obecnie nie wiadomo jednak, czy spotkanie odbędzie się w Radomiu. Na bocznym boisku MOSiR-u zaplanowano już dwa sparingi: o godz. 9 rezerwy Radomiaka zmierzą się z Prochem Pionki, a o godz. 11 Broń podejmie Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Ostateczną decyzję co do miejsca rozegrania meczu poznamy w najbliższych dniach.














Napisz komentarz
Komentarze