Łukasz Turzyniecki rozpoczął testy w Widzewie Łódź - poinformowała oficjalna strona łódzkiego klubu. Jeszcze wczoraj na portalach widzewiak.pl i widzewtomy.net pojawiła się wiadomość o tym, że obrońca może dołączyć do Widzewa. Na przeszkodzie dotychczas miały stać obowiązkowe testy, których zażądał trener Radosław Mroczkowski, chcąc sprawdzić formę defensora po ciężkiej kontuzji. Zawodnik był początkowo niechętny do tego ruchu, ale ostatecznie łodzianom udało się go przekonać.
Zawodnikiem zainteresowany był też Radomiak Radom, a portal RadomSport.pl już w grudniu anonsował go jako pierwszy oficjalny transfer "Zielonych". Wówczas informowaliśmy, że są to błędne informacje, bo obydwie strony nie zawarły żadnej umowy. Radomiak rozmawiał z zawodnikiem, jednak jeszcze do niedawna nie były to rozmowy sformalizowane, tj. nie wpłynęła żadna oficjalna oferta ze strony radomskiego klubu. Czy taka w końcu się pojawiła? Nie wiadomo, jednak skoro piłkarz udał się na zgrupowanie Widzewa, można przypuszczać, że konkretów zabrakło.
Boczny obrońca w kwietniu zerwał więzadła krzyżowe. Wcześniej zaliczył 19 spotkań w trzecioligowych rezerwach Legii, grał też w Wiśle Puławy, z którą występował w drugiej i pierwszej lidze. Zawodnik będzie sprawdzany w Widzewie przez tydzień i ma zagrać w sparingu z Polonią Warszawa.













Napisz komentarz
Komentarze