Białobrzeżanie mają za sobą pierwszy trening w nowym roku. Trener Bolesław Strzemiński na pierwszych zajęciach nie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. Klub poinformował, że zabrakło Michała Janika, Patryka Strusa, Bartłomieja Janikowskiego i Damiana Stanisławskiego. Ten kwartet prawdopodobnie nie będzie grał wiosną w Białobrzegach. - Rozmawialiśmy z trzema doświadczonymi zawodnikami, którzy mieliby wzmocnić naszą drużynę. Jednak póki co do końca stycznia będą testować się w wyższych ligach i ewentualnie mogą dołączyć do naszego zespołu w lutym – mówi Jacek Kacprzak, prezes Pilicy Białobrzegi.
To spore straty dla Pilicy. Wspomniana czwórka strzeliła jesienią osiem bramek. Najwięcej, trzy, zdobył Stanisławski. Na zajęciach pojawili się natomiast piłkarze, którzy jesienią byli wypożyczeni do LKS-u Promna. Wygląda na to, że do klubu wrócą Bartłomiej Sadzik i Filip Kacperkiewicz. Pierwszy sparing białobrzeżanie zagrają w sobotę, 26 stycznia, kiedy zmierzą się z KS Warka. Łącznie Pilica zagra osiem sparingów.














Napisz komentarz
Komentarze