Stowarzyszenie Radom dla demokracji zorganizowało kolejny happening. Tym razem członkowie stowarzyszenia oraz sympatycy z innych środowisk, wspierających działania Radomian dla demokracji zebrali się w sobotę wieczorem pod budynkiem sądu na Piłsudskiego. Tradycyjnie już odczytano preambułę konstytucji. Po krótkich przemówieniach, uczestnicy wydarzenia z zapalonymi zniczami przeszli przez Żeromskiego, pod pomnik Marii i Lecha Kaczyńskich. Zgromadzeni zrezygnowali z założenia na pomnik koszulki z napisem "konstytucja" w obawie o konsekwencje i z przeświadczenia o tym, że są obserwowani przez służby - stwierdził jeden z uczestników wydarzenia.
Zdecydowali się więc ułożyć ów napis ze zniczy, z poszczególnymi literami. Pod pomnikiem postawiono też tablice z napisem.
Podczas przemarszu doszło do incydentu. Do manifestujących podjechał samochód, w którym jechało czterech młodych mężczyzn. Wykrzykiwali obraźliwe hasła w stronę manifestujących, po czym odjechali.
Manifestacja początkowo miała odbyć się w piątek, jednak ze względu na burzę, która przeszła nad Radomiem zostało przełożone na sobotę.














Napisz komentarz
Komentarze