Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 22 stycznia 2026 18:32
Reklama

Budżet Obywatelski - czas na wyniki

W sobotę, 28 lipca poznamy wyniki głosowania na projekty zgłoszone do przyszłorocznego Budżetu Obywatelskiego. Zostaną one ogłoszone podczas koncertu, który odbędzie się w muszli koncertowej w parku im. T. Kościuszki.
Budżet Obywatelski - czas na wyniki

Źródło: fot. miasto Radom

- Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, w tym m.in. wnioskodawców i uczestników głosowania, którzy w Budżecie Obywatelskim dostrzegli szansę na zmianę swojego najbliższego otoczenia. Dowiemy się, które z wniosków spotkały się z największym uznaniem i które otrzymały najwięcej głosów. Na pewno dla wielu osób będzie to radosne popołudnie – mówi dyrektor Kancelarii Prezydenta, Mateusz Tyczyński.

Głosowanie na Budżet Obywatelski trwało przez cały czerwiec. Wzięło w nim udział prawie 12,5 tysiąca osób, które mogły wypełniać kartę do głosowania w stałych punktach konsultacyjnych, przez internet, a także w 145 mobilnych punktach, które były organizowane na terenie całego miasta.

Radomianie mogli wybierać spośród 205 projektów, które były podzielone na sześć obszarów. Był to tradycyjnie obszar ogólnomiejski, pięć obszarów lokalnych oraz tegoroczna nowość, czyli obszar instytucjonalny, gdzie trafiły projekty zgłoszone na przykład przez szkoły.

Zwycięskie inicjatywy mieszkańców  znajdą się w projekcie przyszłorocznego budżetu Radomia. Do podziału jest kwota 4,8 mln złotych, z czego 1,2 mln zł przypada na projekty z obszaru ogólnomiejskiego oraz po 600 tysięcy na realizację projektów z pozostałych obszarów.

Ogłoszenie wyników głosowania nastąpi w sobotę, 28 lipca w muszli koncertowej o godz. 17.30. Zaraz po części oficjalnej wystąpi zespół Hurt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Anonim 27.07.2018 11:15
Proszę za tą kasę o POwrót na Syberię tą garstkę czerwonych onuc która się ostała w Radomiu.Przed wyjazdem proszę sie POd-myć.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Duch 25.07.2018 17:53
Szkoda, że nie ma projektu likwidacji następującego problemu. Ławki na ulicy Żeromskiego i na placu Konstytucji 3 Maja stanowią moim zdaniem poważne zagrożenie dla zdrowia. Bardzo chętnie korzystają z nich m. in. matki z małymi dziećmi, nie bacząc lub nie wiedząc że wcześniej rezydowali na nich całymi godzinami alkoholicy w zabrudzonych odchodami i moczem ubraniach, od butów aż po czubek głowy i z ubrudzonymi rękami tymiż odchodami, oraz gnijącymi odpadkami z okolicznych śmietników. To nagminne zjawisko jest konsekwentnie niezauważane przez administratorów naszego miasta urzędujących przy Kilińskiego 30. Tak jest wygodniej. Przerażenie mnie ogarnia gdy widzę mamę z dzieckiem zajadającym lody, dotykającym palcami śladów odchodów na ławce i wkładającym potem paluszki do buzi. Dorośli również nieświadomi sytuacji, siadają na ławkach, dotykają je i przenoszą następnie odrażające nieczystości np. witając się lub płacąc za coś banknotami lub bilonem. Zgroza !

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.07.2018 10:22
Niby racja, ale deptak bez ławek ? Co zrobić z z tymi ludżmi ? Wywózka do głębokiego lasu w głęboki rów. Też mam ich dość.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Duch. 26.07.2018 14:57
Panie / Pani Anonim. Z tym lasem i rowem to dosyć niesmaczny żart mam nadzieję, i to delikatnie mówiąc. Nie chodzi o likwidację ławek i alkoholików, a o likwidacje problemu. Do puki w magistracie nie zechcą go widzieć, do póty rezydenci ulicznych ławek będą je zanieczyszczać. Jedynie właściwe instytucje magistratu mogą tym ludziom pomóc w sposób radykalny, t.j. ubezwłasnowolnić ich w zakresie decydowania o leczeniu i przeprowadzić gruntowną kurację odwykową. Przynajmniej tych w najgorszych, skrajnych przypadkach alkoholizmu.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama