Akt oskarżenia trafił do radomskiego sądu kilka dni temu. - Maciejowi S. zarzucono, że 12 maja 2017 roku w Radomiu działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, poprzez zadanie wielu ciosów nożem pozbawił życia młodą kobietę i 16-miesięczne dziecko – mówi prokurator Beata Galas, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Prokurator stawia Marcinowi S. dwa zarzuty, oba zakwalifikowane z art. 148 § 2 pkt 1 kk. Jak wyjaśnia Beata Galas, czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, karą 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności.
Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że zarówno matka, jak i dziecko, zginęli na skutek wielu ran zadanych nożem. - Ciosów u każdej z osób było przynajmniej kilka, a u kobiety kilkanaście. Były to ciosy w okolice szyi, a u kobiety głębokie w okolice klatki piersiowej, które skutkowały przecięciem dużych naczyń krwionośnych i zgonem – mówi Galas. Jak wyjaśnia rzecznik radomskiego sądu, w akcie oskarżenia prokurator napisał, że było to „niemniej niż kilkanaście ciosów nożem w okolice szyi i klatki piersiowej u kobiety, natomiast dziecko otrzymało nie mniej niż kilka ciosów w okolice szyi”.
Jak orzekli biegli, mężczyzna w chwili zabójstwa był poczytalny. Maciej S. przyznał się do zabójstwa swojej byłej partnerki – 30-letniej Pauliny K. i 16-miesięcznego syna; złożył też obszerne wyjaśnienia.
Do zbrodni doszło w piątek, 12 maja ur. przed godz. 17 w mieszkaniu kobiety w bloku przy ul. Paderewskiego. Kilka godzin później policja zatrzymała Macieja S. Mężczyzna od tego czasu przebywa w areszcie tymczasowym. Do rozpoczęcia procesu o jego losach będzie decydował sąd w Radomiu.














Napisz komentarz
Komentarze