Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 25 stycznia 2026 08:14
Reklama

"Z pożółkłych szpalt"

O czym rozpisywała się prasa kilkadziesiąt, a nawet sto lat temu? Jakie informacje trafiały na czołówki gazet? I najciekawsze, jak się wtedy pisało? Zapraszamy na kolejny odcinek z z cyklu "Z pożółkłych szpalt", w którym będzie można przeczytać informacje sprzed lat; niektóre mogą zaskoczyć.

Straszliwa katastrofa samochodowa pod Radomiem

ZASTĘPCA NACZELNIKA WYDZIAŁU PRASOWEGO M. S. Z. RUECKER Z MAŁŻONKĄ ZABICI, REDAKTOR WRZOS POWAŻNIE RANNY

Warszawa. - Kierownik oddziału warszawskiego „I. K. C.” red. Konrad Wrzos wybrał się w niedzielę własnym samochodem wraz z p. Emilem Rueckerem, zastępcą naczelnika wydziału prasowego M. S. Z. I jego małżonką na przejażdżkę do Radomia.
Na 26 klm. Przed Radomiem samochodowi zabiegła drogę rowerzystka, która zamiast na sygnał zboczyć z szosy, straciła przytomność i rozpoczęła zygzakowatą jazdę przed samochodem. Prowadzący samochód p. Wrzos chciał ją wyminąć na prawo, stosownie do przepisów. Ale właśnie w tym momencie rowerzystka skręciła wprost pod samochód. Wtedy kierowca gwałtownie zahamował. Niestety, w tym momencie złamała się kierownica i wszyscy znajdujący się w aucie wypadli na szosę.
Skutki katastrofy były tragiczne. Oboje pp. Rueckerowie ponieśli śmierć na miejscu, zaś p. Wrzos uległ złamaniu ręki, zgnieceniu klatki piersiowej i ogólnemu wstrząsowi. Przewieziono go do szpitala św. Kazimierza w Radomiu. Zwłoki zaś zabitych ś. p. małżonków Rueckerów zabezpieczono na miejscu wypadku.

Goniec Częstochowski nr 87, 17 kwietnia 1934

 _____________________________________________________________________________________________________

Oddzielne pochody 1-o majowe

Jak się dowiadujemy w dniu 1 Maja odbędą się w Radomiu trzy oddzielne pochody, PPS i Klas. Zw. Zaw., Bundu i ZZZ.
W ubiegłym roku PPS demonstrowała razem z Bundem, obecnie w wyniku rozmów między władzami obu związków zadecydowano, że pochody przebiegać będą na różnej trasie.
Oddzielna demonstracja Bundu po rozwiązaniu trzech zawodowych związków bundowskich nie zapowiada się szczególnie okazale.

Trybuna nr 18, 30 kwietnia 1937

 ______________________________________________________________________________________________________

Pożar w fabryce Chmielarza

W nocy z soboty na niedzielę obudziło mieszkańców przeraźliwe wycie syreny elektrowni radomskiej, która zaalarmowała o wybuchu pożaru w fabryce płytek ściennych „M. Chmielarz i Ska” na ul. Słowackiego 100.
Pożar powstał w lewym skrzydle fabryki. Mimo podjętej niezwłocznie akcji ratunkowej spalił się cały budynek, w którym mieściło się laboratorium, wykończalnia, piece pasażowe, urządzenia do polewy płytek i zapasy towaru. Straty wynoszą około 250,000 zł.
W akcji ratunkowej udział brali również robotnicy fabryki.
Jak się dowiadujemy fabryka nie zostanie unieruchomiona. Dyrekcja czyni starania o rychłą odbudowę spalonego budynku, przy której zatrudni się robotników fabrycznych.
Pozostali znajdą pracę w innych działach produkcji.

Trybuna nr 19, 7 maja 1937

 _______________________________________________________________________________________________________

Pożyteczna placówka
motoryzacji

W dobie, gdy motoryzacja wysuwa się na czoło zagadnień obronnych i gospodarczych z zadowoleniem notujemy fakt powstania w Radomiu szkoły kierowców samochodowych.
Kursy prowadzone pod wytrawnym kierownictwem b. kontrolera drogowego w Urzędzie Wojewódzkim p. Sławomira Supromowicza, mieszczą się przy ul. Koszarowej 3.

Trybuna nr 16, 21 kwietnia 1939


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama