Radomiak Radom wygrał drugi wiosenny mecz. W Rybniku "Zieloni" pokonali miejscowy ROW 2:1. Zwycięskiego gola w ostatnich minutach meczu zdobył Jakub Rolinc. Spotkanie rozegrano w śnieżnej, zimowej atmosferze.
Szymon Janczyk
17.03.2018 17:12
Źródło: / fot. Emil Ekert
Radomiak objął prowadzenie już w pierwszych minutach spotkania. Obydwa zespoły szybko ruszyły do ataku, ale zdecydowanie dominowali "Zieloni". Strzał Damiana Szuprytowskiego obronił Kacper Rosa, ale już w 5. minucie meczu wynik otworzył Jakub Wróbel. Napastnik Radomiaka wykończył dośrodkowanie w pole karne strzałem... piętą. W ten efektowny sposób były piłkarz Bruk-Bet Termaliki strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach naszego klubu.
Strzelona bramka dodała "Zielonym" skrzydeł. Radomiak próbował pójść za ciosem. Swoich szans spróbowali Matthieu Bemba, Wróbel, Leandro i Peter Mazan, ale tym razem zabrakło szczęścia. Efektownym uderzeniem popisał się także Damian Jakubik, który spróbował strzału z przewrotki. Do końca pierwszej połowy bramka jednak nie padła. Radomiak do szatni schodził z zasłużonym prowadzeniem - 1:0.
Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze. ROW wywalczył rzut wolny, po którym bezpośrednim uderzeniem na bramkę Huberta Gostomskiego popisał się Dawid Kalisz. Strzał minął jednak bramkę "Zielonych" i wynik nie uległ zmianie. Kolejną okazję na zdobycie pięknego gola miał także Damian Jakubik. Obrońca Radomiaka huknął z dystansu, a jego strzał z najwyższym trudem wybronił Rosa.
W 63. minucie meczu nieoczekiwanie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Przemysław Brychlik ograł Macieja Świdzikowskiego i pokonał bramkarza Radomiaka, strzelając swoją piątą bramkę w tym sezonie. "Zieloni" nie rezygnowali jednak z walki o trzy punkty. W 73. minucie meczu dośrodkowanie Damiana Szuprytowskiego wylądowało na poprzeczce bramki ROW-u.
Chociaż w drugiej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, to Radomiak zdobył w Rybniku trzy punkty. W 88. minucie spotkania dośrodkowanie Damiana Jakubika wykorzystał Jakub Rolinc, który skierował piłkę do bramki i zapewnił "Zielonym" zwycięstwo w tym niezwykle trudnym meczu.
Radomiak zaczął rundę od dwóch zwycięstw, co napawa optymizmem przed kolejnym meczem. A ten już w najbliższą niedzielę. 25 marca o godz. 14 "Zieloni" podejmą na własnym stadionie Gwardię Koszalin.
Ja i tak uważam że miejsce Rolinca powinien zająć Nasz człowiek Szymon
Tomasz
17.03.2018 21:58
Z Rolincem, czy bez i tak Stachu obecnie by nie grał.. Lepiej, że odszedł na kilka miesięcy, tak jest szansa, że się odbuduje i będzie gotów na walkę o 1-szy skład.(miejmy nadzieje, że już na zapleczu ekstraklasy :) )
Anonim
18.03.2018 08:31
Z pełnym szacunkiem ale....Stanisławski jest za słaby na ten poziom ligowy...za wysokie progi. A ma zajmować miejsce w składzie tylko dlatego że jest z Radomia to bez sensu.
Mi(r)co
17.03.2018 18:54
Wiosną nasza. Mamy już 6 punktów a inni muszą dopiero o nie walczyć. Trzeba spokojnie myśleć o każdym następnym meczu i do przodu.
Napisz komentarz
Komentarze