Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 27 stycznia 2026 08:36
Reklama

Pomocnik zamienił Broń na Mazura

Były piłkarz Broni Radom wzmocnił ligowego rywala klubu z Plant, Mazura Karczew.
Pomocnik zamienił Broń na Mazura

Źródło: / fot. archiwum cozadzien.pl

Arkadiusz Oziewicz, który jesienią reprezentował barwy Broni Radom, najbliższą rundę spędzi w Mazurze Karczew. Pomocnik w pierwszej rundzie obecnego sezonu doznał kontuzji, która pokrzyżowała jego plany i wykluczyła go z gry na dłuższy czas. Zimą spekulowano, że Oziewicz odejdzie z klubu i tak też się stało. Piłkarz podpisał kontrakt z Mazurem Karczew. Drużyna z Karczewa zajmuje 9. miejsce w tabeli grupy południowej IV ligi z dorobkiem 23 punktów. 

Runda wiosenna rozgrywek piłkarskiej IV ligi powróci w najbliższy weekend, 17 i 18 marca. Broń Radom w Garwolinie zagra z miejscową Wilgą, a Mazur Karczew w niedzielę, 18 marca zmierzy się w Pruszkowie z rezerwami Znicza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Moniuszki 14.03.2018 11:42
I gitara! Zadnych gołębiarzy w klubie!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama