Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 28 stycznia 2026 09:56
Reklama

Pożegnanie Mariana Czachora

Rodzina, przyjaciele, piłkarze i kibice pożegnali w sobotę 17. lutego w katedrze Mariana Czachora, niezłomnego i legendę Radomiaka Radom. Popularny „Maryś” zmarł w nocy z środy na czwartek. Miał 93 lata.
Pożegnanie Mariana Czachora

Źródło: / tekst: Radomiak.pl

Marian Czachor urodził się 8 grudnia 1924 roku w Radomiu. Ponieważ w rodzinie był już jeden Marian, dla odróżnienia zaczęto nazywać go "Maryś" i tak zostało aż do dziś. 

W 1945 roku Czachor razem z większością piłkarzy Szkolnego Klubu Sportowego Radom przeniósł się do nowo powstałego klubu KS Bata, przemianowanego wkrótce na KS Radomiak. I właśnie z Radomiakiem Marian Czachor w 1945 roku wywalczył pierwsze powojenne mistrzostwo Warszawskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, a rok później, w 1946 roku doszedł do 1/4 finału Mistrzostw Polski. W latach 1949-1952 reprezentował barwy Radomiaka w rozgrywkach II ligi. Czynną kariera piłkarską zakończył w 1953 roku. 

- Z Olsztynem graliśmy w Radomiu i wygraliśmy 5:1. Ja strzeliłem wtedy 3 bramki. Do Olsztyna pojechaliśmy na rewanż. Taki był łobuz, w obronie stał. Powiedział do mnie: - Guzik strzelisz bramkę u nas!!!. Guzik!!!. Do tego stopnia, że kiedy piłka była pod naszą bramką, a ja byłem pod ich bramką podszedł do mnie i kopnął mnie korkami w kolano. Rozwalił mi je. Ja do sędziego, a sędzia mówi: - No cóż nie widziałem, nie widzieliśmy. Obandażowali mi kolano. Rzuciłem do kolegów, że zawodnik ten powiedział mi, że guzik im strzelę. Dobra dobra - odpowiedzieli. I akurat karny był. A ja spojrzałem na tego obrońcę. - No co? - rzuciłem. Guzik strzelisz?. Ja mówię: - Tak?. Nie chciał patrzeć. Ja doszedłem. Bach! Mówię: - Zobacz, zobacz albo idź po tę piłką do siatki - tak na pytanie który mecz spośród tych które rozegrał w Radomiaku szczególnie pamięta odpowiedział Marian Czachor we wspomnieniu zamieszczonym w albumie wydanym na XXX-lecia ROZPN. 


Drużyna Radomiaka z 1945 roku. Pierwszy z prawej w górnym rzędzie Marian Czachor, który na boisku występował jako lewoskrzydłowy. 

W 1947 roku "Maryś" otrzymał powołanie do kadry narodowej i jest do dziś nie tylko jedynym piłkarzem Radomiaka, który dostąpił zaszczyty gry w pierwszej reprezentacji ale również jedynym piłkarzem z radomskich klubów. 

W reprezentacji Polski mógł zadebiutować 11 czerwca 1947 roku w meczu przeciwko Norwegii w Oslo, jednak tak się nie stało. Marian Czachor w czasie wojny był członkiem Szarych Szeregów i ówczesne władze bały się, że ten po wyjeździe z kraju już do niego nie wróci, dlatego w ostatniej chwili został wycofany ze składu. Występu w koszulce z orłem na piersi doczekał się 19 lipca 1947 roku w meczu przeciwko Rumuni, przegranym przez Polaków 1:2. Za partnerów w ataku miał m.in. Władysława Giergiela i Mieczysława Gracza z Wisły Kraków, Herberta Kulawika z Polonii Bytom oraz samego Gerarda Cieślika z Ruchu Chorzów. Selekcjonerem był wówczas Henryk Reyman. Maryś rozegrał dobre spotkanie, a po jednym z jego zagrań bramkę dla Polski strzelił Gerard Cieślik. 

Po spotkaniu z Rumunią Marian Czachor miał wiele propozycji z innych klubów. W swoim składzie chciały go mieć takie kluby jak Ruch Chorzów, ŁKS Łódź, Cracovia czy Garbarnia Kraków. Jednak on zawsze powtarzał - jestem wierny Radomiakowi! 

- Miałem dużo propozycji. I na Śląsk... Cieślik mówił: - No chodźże do nos. Bo on to taki Ślązok był. W Krakowie miałem trochę kolegów. Też chcieli, żeby tam do niech przyszedł. No bo jak to na obozie... Zobaczyli, że człowiek coś potrafił. Teraz to tylko się cokolwiek wybije i już szuka sponsora, i jedzie za tyle, ten za tyle. Też mówili: - Przyjdź, będziesz miał lepiej. Z Krakowa Garbarnia mnie chciała do siebie, ale... No w ogóle nie chciałem się z Radomiaka ruszać. Tak się przyzwyczaiłem - to kolejny fragment ze wspomnienia Mariana Czachora zamieszczony w okolicznościowym albumie XXX-lecie ROZPN. 

Po meczu z Rumunią Czachor doczekał się jeszcze jednego powołania do kadry narodowej, na mecz z Czechosłowacją w Pradze. Niestety, podczas zgrupowania w Nowym Sączu nabawił się kontuzji. Próbował walczyć w bólem i urazem. W końcu poddał się i zrezygnował z czynnego uprawiania sportu w 1953 roku. Kto wie, jak potoczyłaby się kariera "Marysia" i Radomiaka gdyby nie kontuzja ścięgna Achillesa. 

Po zakończeniu piłkarskiej kariery podjął się pracy szkoleniowej w Radomiaku. Nauki pobierali u niego późniejsi znakomici piłkarze zielonych jak Jerzy Osuch czy bracia Maciej i Wojciech Jaśkiewiczowie. 

W plebiscycie na najlepszego piłkarza zorganizowanym z okazji 85-lecia Radomiaka w 1995 roku zajął drugie miejsce i został wybrany do złotej jedenastki. 

7 kwietnia 2010 roku Marian Czachor otworzył okolicznościową wystawę "100 lat RKS Radomiak Radom 1910-2010". W październiku gościł na jubileuszu 100-lecia Radomiaka. W czasie jubileuszowych uroczystości stadionowi przy ul. Struga 63 nadano patrona, którym zostali Bracia Czachorowie. Ostatni z żyjących braci, właśnie Marian Czachor odebrał pamiątkową tablicę upamiętniającą to wydarzenie. 




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

haha 20.02.2018 10:24
Brzyski który przewinął się przez Radomiaka też parę występów w kadrze zaliczył.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Radek 20.02.2018 09:31
Był jedynym piłkarzem Radomiaka który zagrał w meczu reprezentacji która właśnie w Radomiu grała sparing i jedynym który grał w tej reprezentacji jako piłkarz klubu z Radomia. Innymi piłkarzami z Radomia to Rafał Siadaczka i Kazimierz Przybyś który grał na Mistrzostwach świata w Meksyku obaj Broniarze

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
egon 20.02.2018 14:28
Tomasz Dziubinski.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 18.02.2018 10:26
Oczywiście chodzi o to, że Maryś do reprezentacji został powołany jako piłkarz Radomiaka.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Xv 18.02.2018 09:54
Jedyny powołany z Radomiaka do kadry !!!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 18.02.2018 09:31
Czy naprawdę był jedynym piłkarzem Radomiaka który zagrał w reprezentacji Polski? Cosik mi się zdaje że nie. A np. Siadaczka?

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 18.02.2018 13:07
Siadaczka jest wychowankiem Broni do której zresztą wracał dwukrotnie podczas swojej kariery .Radomiak był dla niego tylko trampoliną do pierwszoligowej Petrochemii.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama