Autorką projektu „Przywracamy ogród Ołdakowskiego!” jest Barbara Łopyta, pomysłodawczyni facebookowego profilu Radom. Retrospekcja. – Generalnie zależy mi na przypominaniu o historii naszego Radomia nie poprzez pomniki i tablice – choć nie neguję ich walorów, ale właśnie przez takie rzeczy, jak ten ogród, który może prowokować do poszukiwania wiadomości o Kazimierzu Ołdakowskim, o historii Fabryki Broni, o historii Plant – mówi Barbara Łopyta.

Barbara Łopyta nie ukrywa, że do złożenia wniosku skłonił ją tekst naszej redakcyjnej koleżanki – Iwony Kaczmarskiej, w którym założony w latach dwudziestych, trzydziestych XX wieku, z inicjatywy ówczesnego dyrektora Fabryki Broni Kazimierza Ołdakowskiego, park na Plantach wspominali mieszkańcy osiedla, w tym pisarka Zofia Święcka-Łuczyńska. „Osiedle powstawało równolegle z budowaną od 1924 roku Radomską Wytwórnią Broni. (...) W pobliżu powstał starannie zaprojektowany park z cennymi okazami drzew i krzewów. Był to właściwie mały ogród botaniczny, wielobarwny i ukwiecony” – pisze w opowiadaniu „Po Radomiu wędrówka sentymentalna”. Po starannie przystrzyżonych trawnikach wędrowały pawie, na ławkach odpoczywali nie tylko mieszkańcy Plant, ale także innych dzielnic, oczy spacerowiczów cieszyły rzadkie kwiaty, krzewy i drzewa.

Liczymy, że nasi czytelnicy pomogą w odtworzeniu ogrodu Ołdakowskiego – że podzielą się z nami swoją wiedzą i wspomnieniami. Może ktoś pamięta, jak rozplanowane były alejki, jakie rosły w parku kwiaty czy drzewa? Także po wojnie, bo ogród przetrwał okupację. A może ktoś ma zdjęcia? Jeśli nie samego parku, to może otoczenia: przejazdu kolejowego, bloku Dowkontta 4 czy Dowkontta 2, świerku rosnącego na skwerze na dawnym placu Broni? Proszę się z nami skontaktować – Radom, ul. Okulickiego 39; adres e-mail: [email protected].














Napisz komentarz
Komentarze