Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 30 stycznia 2026 20:35
Reklama

Rolinc pudłuje, Radomiak przegrywa

Radomiak Radom po raz pierwszy w tym sezonie zaznał smaku porażki na własnym boisku. W ostatnim tegorocznym meczu ligowym, "Zieloni" ulegli Siarce Tarnobrzeg 1:2. Kibice, którzy tłumnie stawili się tego dnia na stadionie, obejrzeli bardzo smutne pożegnanie podopiecznych Jerzego Cyraka z jesiennymi rozgrywkami.
Rolinc pudłuje, Radomiak przegrywa

Źródło: fot. archiwum cozadzien.pl

 

Piłkarze Radomiaka Radom nie zafundowali Leandro Rossiemu miłego urodzinowego prezentu, choć Brazylijczyk zaliczył kolejne trafienie w tym sezonie. "Zieloni" po bardzo słabym spotkaniu przegrali z Siarką Tarnobrzeg. Choć zawiódł cały zespół, wyjątkowo źle spisywał się Jakub Rolinc. Czech po raz kolejny dostał szansę od trenera, by pokazać się od pierwszej minuty, jednak seryjnie marnował doskonałe sytuacje na zdobycie gola, strzelając z rozrzutem legendarnego rosyjskiego kałasznikowa. Cóż, jak mawiają Brytyjczycy: mogło się zdarzyć każdemu, ale zawsze zdarza się jemu...

Radomiak zaczął bardzo dobrze. To nasi piłkarze dominowali na początku meczu, mocno naciskali rywala, narzucając swoje tempo gry. "Zielonym" brakowało jednak skuteczności. Najpierw nieczysto piłkę uderzał Mazan, który zamykał akcję po płaskim podaniu Jakubika, a później pomylił się Rolinc, który dobijając strzał Leandro trafił w poprzeczkę
 
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 19. minucie spotkania niespodziewanie to goście objęli prowadzenie, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkę strzałem głową do bramki skierował Kubowicz. Radomianie zaskoczeni stratą bramki ruszyli do ataku, jednak znów nie popisali się skutecznością. W 30. minucie meczu kapitalnym prostopadłym podaniem popisał się Karol Hodowany. Obrońca wypuścił piłkę Jakubowi Rolincowi, który wyprzedził rywala i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Czeski napastnik fatalnie się pomylił, przegrywając ten pojedynek.
 
Chwilę później "Zieloni" otrzymali drugi cios. Znów podobna sytuacja - Siarka wyprowadziła nagły atak, strzelając "bramkę z niczego". Były piłkarz Radomiaka, Krzysztof Ropski, wyłożył piłkę, jak na tacy niepilnowanemu Kamilowi Raduljowi, który pewnym strzałem z jedenastu metrów pokonał bezradnego Huberta Gostomskiego. Gospodarze stali się bezradni, drugi gol wyraźnie ich podłamał. Przed przerwą nie zdołali już stworzyć sobie szansy na zdobycie kontaktowej bramki. Tuż przed końcem pierwszej połowy fantastycznie interweniował Hubert Gostomski, który zatrzymał strzał z bliskiej odległości, ratując naszą drużynę od straty trzeciego gola.
 
Po zmianie stron piłkarze Radomiaka wyglądali znacznie słabiej. "Zieloni" długo utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili zrobić z tego pożytku. Kiedy naszym piłkarzom udało się przedostać w okolice bramki rywala, kolejne okazje marnował Rolinc. Czech dwukrotnie pomylił się w dwustuprocentowych sytuacjach, pudłując najpierw z pięciu, a następnie z trzech metrów, gdy bezradny bramkarz Siarki mógł tylko obserwować, co napastnik Radomiaka zrobi z piłką.
 
Podopieczni Jerzego Cyraka prezentowali się bardzo słabo, a z trybun słychać było ironiczne brawa, kiedy "Zieloni" wymieniali podania na własnej połowie mimo niekorzystnego dla nich wyniku. W końcowych minutach jeszcze jeden zryw Radomiaka mógł zakończyć się kolejną bramką. Goście wyprowadzili kolejny kontratak, tym razem jednak Janeczko trafił w słupek, co uchroniło Radomiaka. W końcu sprawy w swoje ręce, a raczej nogi, wziął dzisiejszy jubilat - Leandro. Brazylijczyk przeprowadził kapitalną indywidualną akcję, oszukał obrońcę efektownym zwodem i pokonał golkipera Siarki. Na więcej nie starczyło już jednak czasu. "Zieloni" po raz pierwszy musieli uznać wyższość rywala na własnym terenie. 
 
Piłkarzy Radomiaka czeka teraz długa przerwa w rozgrywkach. Kolejny ligowy mecz "Zieloni" rozegrają dopiero w marcu przyszłego roku.
 

Radomiak Radom - Siarka Tarnobrzeg 1:2 (0:2)

Bramki: Leandro (90') - Kubowicz (19'), Radulj (33') 

Radomiak: 
Gostomski - Jakubik, Klabnik, Grudniewski, Hodowany (53' Jabłoński), Leandro, Wolak (74' Filipowicz), Bemba, Mazan, Brągiel (59' Cupriak), Rolinc. 

Siarka: 
Dybowski - Kabała, Janeczko (82' Głaz), Ropski (74' Dawidowicz), Stępień, Grzesik, Radulj, Kubowicz, Witasik, Witkowski, Mikita (90' Broź) 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

gambler 27.11.2017 15:17
@czytamy.......,twoja Bronia też nie ma swojego boiska!!!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Czytamy ze zrozumieniem 26.11.2017 19:13
Jedna istotna uwaga do autora teksu, dotycząca pierwszego zdania. Radomiak nie ma własnego boiska.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.11.2017 20:18
Dziękuję za uwagę - przyjęło się tak mówić. Mecze rozgrywane na MOSiR-ze to spotkania domowe, stadion jest miejski, więc jak najbardziej należy on również do Radomiaka, choć nie na własność. Pozdrawiam.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
gambler 27.11.2017 15:19
Proszę nie zwracać uwagi na takie dopiski sfrustrowanego broniarza !!!

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama