
A teraz urlop macierzyński nieoczekiwanie skończył się i musisz wrócić do pracy. Zastanawiasz się, jak osiągnąć konsensus, żeby dziecko zbytnio nie odczuło twojej nieobecności. Wtedy wpadasz na genialny pomysł, żeby poprosić o pomoc swoją mamę lub teściową, ale czy to najlepsze wyjście? Przed dokonaniem tej decyzji najlepiej sto razy zadać sobie pytanie:"Jakiej opieki nad dzieckiem oczekuję"? Babcie jak wiemy, to wspaniałe kobiety, które dla swoich upragnionych wnuczków są gotowe zrobić wszystko. Gotowe są nawet zmienić Ciebie i metody wychowawcze, którymi posługujesz się tylko po to, żeby wnusie je bardziej kochały. Pamiętaj przy tym, że dziecko w okresie intensywnego rozwoju chłonie wszystko i przyswaja wszelkie nawyki, które później są trudne do zniwelowania. Chyba nie chcesz, aby twoja pociecha "turlała" się po sklepowej podłodze, gdy nie zechcesz kupić jej zabawki? Babcine rozpieszczanie jest dobrą formą nagrody dla dziecka, dlatego warto czasem zrobić jej niespodziankę i podrzucić córkę/synka na weekend.
Pozostaje drugie wyjście wynająć opiekunkę do dziecka i nie mam tu na myśli studentki chemii czy innego artystycznego kierunku. Chociaż, gdy finanse domowe są uszczuplone przez wydatki związane z nowym członkiem rodziny, to można rozejrzeć się za studentką-nianią, ale taką, która uczęszcza na studia pedagogiczne i posiada wszelkie predyspozycje do pracy z dzieckiem. Dlatego też, jeżeli będziemy patrzeć na doświadczenie zawodowe, to najlepsze będzie miała wykwalifikowana niania z przejrzystymi referencjami, mimo to opiekunka nieważne jak bardzo profesjonalna, zawsze będzie obcą osobą w domu i zajmie trochę czasu i pracy, żeby dziecko ją zaakceptowało. Przy wyborze potencjalnej kandydatki warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów: wiek, usposobienie, metody wychowawcze (czy stosuje tylko wzmocnienia negatywne), a także jaką relację nawiąże z dzieckiem podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
Opieka nad dzieckiem wymaga wielu wyrzeczeń i warto poświęcić czas, żeby choć w pewnym stopniu je wychować. W żadnym wypadku nie należy wyręczać się nianią czy babcią podczas wykonywania rodzicielskich obowiązków, bo możemy stracić jedyną szansę na wytworzenie więzi pomiędzy sobą a dzieckiem, a także na nawiązanie relacji dziecko-rodzic.












