Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 12 maja 2026 22:18
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Co się stało z nawierzchnią ulicy 11 Listopada?

Od dłuższego czasu nawierzchnia ulicy 11 Listopada jest - delikatnie mówiąc - nie najwyższej jakości. Mnóstwo nierówności, progi, miejscami dziury. Asfalt musiał zostać na długim odcinku zerwany, bowiem Wodociągi Miejskie prowadziły w tym miejscu prace z wymianą sieci wodno - kanalizacyjnej. - Prace dawno się skończyły, a jezdnia jest w opłakanym stanie - mówią kierowcy.

[gallery id=710]

MASAKRA NA 11 LISTOPADA

Na stan ulicy 11 Listopada zwrócił nam uwagę jeden z czytelników. "Codziennie jeżdżę tą drogą do pracy. Rozumiem, że była tam prowadzona inwestycja i chwilowe utrudnienia dla kierujących mogły się pojawić. Ale od dawna nie widać tam ekip Wodociągów, a z nawierzchnią jezdni nic się nie robi. Drobne kawałki asfaltu niszczą lakier aut. Od ulicy Chrobrego aż do Zbrowskiego jest mnóstwo progów, nierówności i dziur. Maksymalnie na tym odcinku ul. 11 Listopada można poruszać się z prędkością 30 km/godz. Jak można przez tak długi czas zostawić tę ulicę bez nowej warstwy asfaltu? To jakaś masakra!" - to fragment maila autorstwa pana Michała (nazwisko do wiadomości redakcji), który trafił na naszą skrzynkę.

Nawierzchnia ulicy 11 Listopada jest faktycznie w złym stanie, ale jak się okazuje, cały czas prowadzone są tam modernizacje.

- W tej chwili nasze ekipy pracują nad zamontowaniem tzw. "przecisku" pod ulicą Chrobrego. Oprócz tego są zakładane końcówki przyłączy sieci wodno - kanalizacyjnej. Oczywiście wkrótce te prace się zakończą i na odcinku 11 Listopada zostanie ułożony nowy asfalt. Planujemy, że nastąpi to w październiku - informuje Leszek Trzeciak, prezes Wodociągów Miejskich w Radomiu.

A CO Z LUBELSKĄ?

Podobne prace związane z wymianą sieci kanalizacyjnej były prowadzone wzdłuż ulicy Lubelskiej. Tam szybko uporano się z położeniem nowego asfaltu, ale...

- Przy odbiorze technicznym okazało się, że nowo położona nawierzchnia nie spełnia norm. Za wszystko odpowiadała awaria maszyny układającej asfalt. Wykonawca tej części prac drogowych musiał go zerwać i położyć drugi raz, oczywiście na własny koszt. Teraz z ulicą Lubelską jest wszystko w porządku - dodaje prezes Trzeciak.


Podziel się
Oceń

Reklama