"Moi kochani
Ten wpis jest ponad moją siłę jak zresztą wszystko od zeszłego tygodnia. Straciłem moje dziecko. Syna, którego kochałem nad wszystko na świecie. Moje życie właśnie straciło sens. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się go kiedyś znaleźć. Teraz nie wiem tylko jeszcze jak. Jestem w bardzo złym stanie. Jest ze mną rodzina i przyjaciele. Z góry bardzo dziękuję za wsparcie, modlitwę, zwykłą dobrą myśl. Wobec tak ogromnej tragedii proszę o uszanowanie prywatności rodziny i bliskich.
Filip Chajzer"
Maksymilian podróżował samochodem ze swoim dziadkiem, teściem Filipa Chajzera. Samochód, którym jechali uderzył w naczepę zaparkowanej ciężarówki. Dziadek chłopca trafił do szpitala.













