W nocy z czwartku na piątek nad regionem radomskim przeszła wichura. Strażacy mieli pełne ręce roboty. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Kilkanaście razy interweniowali w nocy i nad ranem strażacy z Radomia, Przysuchy, Kozienic, Lipska i Zwolenia w związku z silnym wiatrem. Wyjazdy dotyczyły głównie powalonych drzew.
Zalane budynki w mieście i powalone drzewa w regionie to skutki nawałnicy jaka nad ranem przeszła nad Radomiem.
Nad nasz region nadciągnął orkan "Friederike". Porywy wiatru mogą sięgać nawet 90 km/h. Taka pogoda może się utrzymać, aż do jutra (19 stycznia) do południa. Na drogach już panują fatalne warunki. Na trasie Radom - Warszawa nie kursują pociągi.