– Jak się nie będziesz uczyć, to doły będziesz kopał! – powtarzała mi mama. A że dołów kopać nie chciałem, to mimo braku chęci, jednak się uczyłem. Inni do kopania podchodzą inaczej. Pasja z piaskownicy została i łopatkami bawią się nawet zbyt często. O kim piszę? O obecnym prezydencie miasta Radosławie Witkowskim.
Ponad rok temu bardzo mnie rozbawiła pewna impreza. Było to Święto Drzewa... z Zakrzewa. Główną atrakcją tamtej imprezy była prelekcja leśniczego. My, radomianie nie pozostaliśmy bierni. Już nie musimy jeździć do Zakrzewa na Święto Drzewa, a to za sprawą lokalnych polityków Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej Ryszarda Petru, którzy - w ramach protestu przeciwko ustawie ministra środowiska Jana Szyszki - postanowili zorganizować masową akcję rozdawania i sadzenia drzew. I tak pierwszy dzień wiosny nie będzie nam się już kojarzył tylko z dniem wagarowicza. Teraz będziemy sadzić. I proszę nie dopowiadać „palić, zalegalizować”.