Jan Firlej urodził się 26 września 1996 roku. W dniu finału mistrzostw Europy świętował więc swoje 30. urodziny. Urodzinowy prezent sprawił sobie w najlepszy możliwy sposób, zdobywając z reprezentacją Polski złoty medal europejskiego czempionatu.
Firlej jest wychowankiem RCS Czarni Radom. Występował w zespołach młodzieżowych klubu, z którym w 2015 roku sięgnął po mistrzostwo Młodej Ligi. W seniorskiej drużynie Czarnych nie grał. Później jego kariera prowadziła przez AZS Politechnikę Warszawską, GKS Katowice, Indykpol AZS Olsztyn, a obecnie jest zawodnikiem Projektu Warszawa. Firlej występuje na pozycji rozgrywającego. W ostatnich latach stał się jednym z zawodników regularnie powoływanych do kadry. Teraz do swoich osiągnięć może dopisać mistrzostwo Europy, zdobyte dokładnie w dniu swoich 30. urodzin.
To nie jedyny radomski akcent, bo w mistrzowskiej reprezentacji znalazło się także trzech zawodników, którzy w przeszłości występowali w Czarnych Radom.
Najdłużej z tego grona z radomskim klubem związany był Bartłomiej Bołądź. Atakujący reprezentował barwy Czarnych przez cztery sezony, od 2013/2014 do 2016/2017. W Radomiu występował już w PlusLidze i należał do ważnych zawodników zespołu. Później kontynuował karierę między innymi w Ślepsku Malow Suwałki, Treflu Gdańsk i Projekcie Warszawa. Teraz gra w Aluronie CMC Warcie Zawiercie, z którym w minionej kampanii zdobył mistrzostwo Polski.
Trzy sezony spędził w Radomiu Tomasz Fornal. Przyjmujący występował w Czarnych od sezonu 2016/2017 do 2018/2019. To właśnie w radomskim klubie rozpoczynał swoją seniorską karierę i zyskiwał coraz większą rolę w PlusLidze. Jeszcze jako zawodnik Czarnych otrzymał również pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.
W złotej kadrze znalazł się także Bartłomiej Lemański. Środkowy grał w Czarnych przez dwa sezony, w latach 2021-2023.
Polacy rozpoczęli mistrzostwa Europy od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Portugalią. Później w takim samym stosunku pokonali Izrael, Macedonię Północną i Ukrainę. W ostatnim meczu fazy grupowej ponieśli jedyną porażkę w turnieju, przegrywając z Bułgarią 2:3. Nie miało to jednak wpływu na ich miejsce w grupie.
W fazie pucharowej - aż do finału - Biało-Czerwoni nie stracili już seta. Najpierw pokonali Łotwę 3:0, następnie w ćwierćfinale Niemcy 3:0, a w półfinale rozprawili się ze Słowenią, również wygrywając 3:0. W finale czekała już Francja. Polacy oddali rywalom tylko jednego seta i w świetnym stylu sięgnęli po złote medale mistrzostw Europy. Dzięki temu Biało-Czerwoni zapewnili też sobie kwalifikację na igrzyska olimpijskie 2028, które odbędą się w Los Angeles.


Napisz komentarz
Komentarze