Jednym z głównych tematów wystawy jest mumifikacja. Zwiedzający mogą poznać kolejne etapy tego procesu oraz rytuały związane z przygotowaniem zmarłego do pochówku. Cała procedura mogła trwać nawet około 70 dni. Towarzyszyły jej liczne obrzędy i przedmioty, które miały pomóc zmarłemu w życiu pozagrobowym.
Na ekspozycji znalazły się m.in. naczynia, biżuteria, amulety i figurki. Ważną częścią wystawy jest również prezentacja wyposażenia grobów. Starożytni Egipcjanie wierzyli, że po śmierci człowiek nadal będzie potrzebował wielu przedmiotów znanych mu z codziennego życia. Do grobów trafiały więc naczynia na jedzenie i napoje, ozdoby oraz przedmioty mające zapewnić zmarłemu ochronę.
Jednym z najbardziej znanych przykładów bogatego wyposażenia grobowego pozostaje grobowiec faraona Tutanchamona, w którym odkryto tysiące przedmiotów. Radomska wystawa pokazuje jednak nie tylko świat faraonów i najbogatszych mieszkańców Egiptu. Można na niej zobaczyć również przykłady skromniejszych pochówków, co pozwala spojrzeć na życie i wierzenia starożytnych Egipcjan z szerszej perspektywy. Duże zainteresowanie wzbudziło już samo otwarcie wystawy.
- Wiedziałam, że Polacy są zainteresowani Egiptem, bo często tam wyjeżdżają. Nie jest to co prawda ten starożytny Egipt, ale nie spodziewałam się takiego zainteresowania na tym wernisażu - mówiła Adelina Szczerbińska, kuratorka wystawy.
Na frekwencję podczas wernisażu zwrócił uwagę także biskup Marek Solarczyk.
- Ilość osób, które pojawiły się na otwarciu, naprawdę jest oszałamiająca. Pokazuje to piękne zainteresowanie i poszukiwanie ludzi, żeby rozwijać się i ubogacać swoje życie - mówił.
Wystawa nie ogranicza się wyłącznie do historii sprzed tysięcy lat. Jedna z jej części poświęcona jest stanowisku archeologicznemu Tell el-Murra w Delcie Nilu, gdzie pracują polscy archeolodzy. Zwiedzający mogą zobaczyć efekty prowadzonych tam badań oraz przykłady odkrywanych grobów i pozostałości starożytnej osady. Ekspozycję uzupełniają prace Aleksandra Laszenki - artysty, podróżnika i archeologa-amatora zafascynowanego Egiptem. Jego twórczość pokazuje, jak kraj ten postrzegali późniejsi podróżnicy i artyści.
- Jest to filozofia, która dotyczyła ludzi zarówno pięć tysięcy lat temu w starożytnym Egipcie, jak i dzisiaj. Zmieniły się obyczaje i artefakty, które udało się odzyskać i wykopać, ale filozofia jest ta sama. Każdy musi tę drogę po zakończeniu życia ludzkiego sobie wyobrazić albo znaleźć. Na tej wystawie jest świetna okazja do tworzenia takich opowieści - mówił Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego.
Wystawa powstała we współpracy z instytucjami muzealnymi i naukowymi, m.in. Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Książąt Czartoryskich, Muzeum Archeologicznym w Krakowie oraz Instytutem Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Pierwsze oprowadzanie kuratorskie odbędzie się w niedzielę, 27 września. Natomiast 20 grudnia, na zakończenie wystawy, zaplanowano spotkanie z prof. Andrzejem Niwińskim.
- To jest człowiek, który całe serce oddał Egiptowi - mówiła Adelina Szczerbińska.
Zobacz także:


Napisz komentarz
Komentarze