– Szanowni Państwo, od dłuższego czasu nie możemy się dowiedzieć, jakie są plany dotyczące rozwoju naszego lotniska w Radomiu – rozpoczął Marek Suski. – Jest to Lotnisko im. Bohaterów Radomskiego Czerwca '76. Może to powoduje, że to lotnisko jest tak bardzo nielubiane.
Przypomnijmy, że wczoraj Miasto Radom i Polskie Porty Lotnicze podpisały porozumienie dotyczące współpracy przy wykorzystaniu miejskich nieruchomości. Jak podkreślali przedstawiciele obu stron, umowa ma otworzyć drogę do dalszego rozwoju Portu Lotniczego Warszawa-Radom, także w obszarze działalności pozalotniczej. Wśród planów jest m.in. rozwój serwisu technicznego samolotów, logistyki oraz centrum szkoleniowego.
Zobacz także:
Zdaniem posła Marka Suskiego o dalszych planach dotyczących radomskiego lotniska wciąż jednak niewiele wiadomo.
– Została podpisana właśnie umowa między miastem a PPL-em. Ona jest wciąż dla nas nieznana. Mówi się o jakichś perspektywach rozwoju lotów, ocenie przyszłości. Jest kilka dokumentów mówiących o lotnisku, są one sprzeczne, bo wydawane przez różne ciała i różne są oceny. Jesteśmy tutaj, ponieważ jesteśmy zaniepokojeni tym, co może spotkać lotnisko przy tych nieprzychylnych władzach – dodał Marek Suski.
Zdaniem posłanki Agnieszki Górskiej radomskie lotnisko jest źle zarządzane. Jak wskazywała, po zmianie władzy w 2023 roku zmieniła się również strategia dotycząca jego funkcjonowania.
– Nasze oburzenie spowodowały również słowa przedstawicieli właściciela lotniska w Radomiu, niektórych przedstawicieli zarządu Polskich Portów Lotniczych. Te wypowiedzi skupiały się na tym, że port radomski ma duże problemy finansowe, że będą następowały zwolnienia pracowników oraz ograniczenie działalności tego lotniska – mówiła posłanka. – Dlaczego tych osób jeszcze do tej pory nie rozliczono? Dlaczego nie wyciągnięto wobec nich konsekwencji? Z tym pytaniem zwróciliśmy się jako parlamentarzyści w naszej interpelacji w sierpniu, na którą jeszcze niestety nie mamy odpowiedzi od ministra infrastruktury.
Na miejscu był także poseł Andrzej Kosztowniak.
– Żądamy jednego dokumentu. Nie kilku dokumentów, które wzajemnie się wykluczają. Tylko jednego dokumentu, który określi jasny cel dla tego lotniska na najbliższe kilka lat, mierniki dla tego lotniska i określone cele po to, abyśmy my wszyscy mogli umieć rozliczać zarząd PPL-u jako właściciela tego lotniska z działań na tym lotnisku – mówił Andrzej Kosztowniak. – Drugim takim oczekiwaniem z naszej strony jest to, aby zostały uśrednione stawki zarówno dla Modlina, jak i dla Radomia do tej samej wartości.
Zobacz także:
Kontrowersje związane z plakatem promującym konferencję
Pewne kontrowersje wybuchły już przed konferencją. Na profilu w mediach społecznościowych posłanki Agnieszki Górskiej opublikowany został plakat wygenerowany przez sztuczną inteligencję, który promował dzisiejsze wydarzenie.

Do sprawy odniosło się samo lotnisko.
„Szanowna Pani Poseł, nie zwrócili się Państwo z prośbą o zgodę na organizację takiego wydarzenia na naszym lotnisku, dlatego z uwagi na kwestie organizacyjne i bezpieczeństwo nie mogą Państwo przeprowadzić konferencji na terenie portu.
Jednocześnie prosimy o zaprzestanie wykorzystywania zdjęć będących własnością PPL i logo lotniska bez zgody zarządzającego portem” – napisał w komentarzu oficjalny profil Lotniska Warszawa-Radom.
Zapytaliśmy posłów o tę sprawę.
– Niech przeczytają ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. PPL jest spółką Skarbu Państwa, a my jesteśmy posłami i z mocy prawa nadzorujemy funkcjonowanie spółek Skarbu Państwa. To jest jeszcze jeden powód do tego, że te władze się po prostu nie nadają do sprawowania swojej funkcji – odpowiedział Marek Suski.
Finalnie konferencja odbyła się poza terenem Lotniska Warszawa-Radom. Jak stwierdził poseł Marek Suski, taki był plan od początku, co stoi jednak w sprzeczności z treścią opublikowanego wcześniej plakatu.
Po zakończeniu konferencji posłowie udali się na teren portu w ramach kontroli poselskiej.
Zobacz także:


Napisz komentarz
Komentarze