Elżbieta Robaczewska – Czępińska, z zawodu prawniczka, z zamiłowania podróżniczka w trakcie swoich wypraw po świecie dokumentowała wodę i jej stany, bo woda dla autorki wystawy to nie tylko potężna siła natury, ale również symbol przemiany, ruchu, ciszy i upływającego czasu.
- Każda fotografia to inna historia, inne emocje i przeżycia. To efekt dziesiątek podróży, bo podróżowałam od zawsze. Fotografia to moje emerycie hobby. Wcześniej pasjonowało mnie malarstwo. Ale pewnego razu, w czasie jednej z wypraw zaczęłam robić zdjęcia, aparatem, taką zwykłą „małpką”. Spodobało mi się na tyle, że po powrocie kupiłam „lustrzankę” i podjęłam naukę w Akademii Fotografii.
Prace Elżbiety Robaczewskiej - Czępińskiej zabierają zwiedzających w magiczną podróż od surowych norweskich fiordów po afrykańską Namibię z przystankiem u wybrzeży Hiszpanii i Portugalii, ale ulubionym obrazem artyski jest fotografia Czapli o świcie w Dolinie Baryczy.
Wernisaż składa się z czterdziestu fotografii. Wystawę można oglądać do 13 września.


Napisz komentarz
Komentarze