Po pięciu kolejkach Radomiak ma na koncie cztery punkty. Zieloni rozpoczęli rozgrywki od zwycięstwa nad Wieczystą Kraków 2:1, ale później przegrali trzy spotkania z rzędu: z GKS-em Katowice 1:3, Górnikiem Zabrze 1:3 i Legią Warszawa aż 0:5. W poprzedniej kolejce zespół Tomasza Kaczmarka podzielił się punktami z Zagłębiem Lubin. Był bezbramkowy remis i pierwszy w tym sezonie mecz Radomiaka bez straconego gola.
Trener Zielonych po tamtym spotkaniu mówił o progresie i właśnie na jego kontynuację liczy przed starciem z Cracovią. - Dla mnie kluczowe jest to, że w ostatnim meczu było widać progres, lepszą formę i to, że jako zespół wchodzimy na trochę wyższy poziom sportowy. Przed sezonem mówiłem, że początek będzie dla nas wymagający i że z tygodnia na tydzień będziemy się poprawiali. Dla mnie najważniejsze w tym pierwszym pakiecie pięciu meczów było to, że w piątym wyglądaliśmy najlepiej. Teraz celem jest, żeby w szóstym meczu wyglądać jeszcze lepiej niż w piątym - powiedział Tomasz Kaczmarek.
Nowy napastnik ma dać więcej możliwości
Jednym z problemów Radomiaka pozostaje skuteczność. W pięciu meczach Zieloni zdobyli tylko cztery bramki. W klubie zdecydowano więc o wzmocnieniu ofensywy. Do zespołu dołączył 21-letni Brazylijczyk Guilherme Luiz, wypożyczony z tureckiego Göztepe do końca sezonu 2026/2027. Umowa zawiera opcję wykupu. Napastnik ma 191 centymetrów wzrostu i będzie występował z numerem 80. Wiosną zagrał 13 spotkań w tureckiej Süper Lig. Gola nie zdobył, ale teraz dostanie szansę pokazania się w Radomiaku. Kaczmarek potwierdził, że Guilherme znajdzie się w kadrze na sobotni mecz.
- To jest dziewiątka, młody Brazylijczyk, który dopiero od pół roku przebywa w Europie. Pierwsze wrażenie jest takie, że jest przygotowany, chce tutaj być i chce nam pomóc. Ma trochę inny profil niż zawodnicy, których teraz mamy - zaznaczył trener.
Obecność Guilherme może dać Kaczmarkowi także więcej możliwości przy ustawieniu zespołu. - Daje nam to możliwość rywalizacji i trochę innych rozwiązań taktycznych. Abdul Tapsoba może grać zarówno na dziewiątce, jak i na skrzydle. W niektórych sytuacjach możemy też grać na dwóch napastników - powiedział Kaczmarek.
Kingue wraca do kadry
Sytuacja kadrowa Radomiaka wciąż nie jest idealna. Roberto Alves i Elves Balde przez najbliższe dwa, trzy tygodnie pozostaną poza grą. Do pełnej sprawności nie wrócił jeszcze także Adrian Dieguez.
Są jednak również dobre informacje. Do kadry wraca Conrado, a po dłuższej nieobecności z zespołem ponownie trenuje Steve Kingue. Kameruńczyk również będzie do dyspozycji Kaczmarka.
- Steve od pierwszego dnia przyjechał tutaj z dobrą energią, jest skoncentrowany i dobrze wygląda fizycznie. Wiadomo, że nie da się ukryć, że od maja nie trenował z zespołem. Trenował dużo indywidualnie. Dla mnie najważniejsze jest to, że przyjechał gotowy, fizycznie przygotowany, dobrze zbudowany i z dobrą energią. Steve jest gotowy, żeby nam pomóc przez kilka minut. Zobaczymy, jak mecz będzie się rozwijał i czego będziemy potrzebować - powiedział Kaczmarek.
Cracovia rozpędzona
Rywalem będzie Cracovia, która ma na koncie osiem punktów. Pasy rozpoczęły sezon od bezbramkowego remisu z Lechem Poznań, następnie przegrały 0:2 z Pogonią Szczecin, zremisowały 0:0 z Piastem Gliwice i pokonały Raków Częstochowa 2:1. W poprzedniej kolejce krakowianie wygrali z Wieczystą Kraków 3:2.
Cracovia wygrała dwa ostatnie spotkania, a zwycięstwo nad Rakowem zakończyło jej serię jedenastu meczów bez wygranej w Ekstraklasie. Kaczmarek spodziewa się więc wymagającego spotkania.
- Cracovia to w tym momencie zupełnie inny zespół niż Zagłębie Lubin. To dużo bardziej piłkarski zespół, z większą liczbą indywidualności, wyższym poziomem technicznym i inną kulturą gry - ocenił.
Trener Radomiaka zwrócił uwagę między innymi na Mateusza Klicha i Ajdin Hasicia. Jego zdaniem krakowski zespół ma zawodników, którzy potrafią zmieniać pozycje i szukać wolnych przestrzeni. - Mają dużo jakości i bardzo dobrze potrafią wchodzić z piłką, grać przez środek. Jeżeli środek jest zamknięty, grają do boku, a z boku wchodzą do środka - mówił Kaczmarek.
„Naszym celem jest wygrana”
Radomiak chce jednak przede wszystkim wykorzystać atut własnego boiska. Po pięciu kolejkach Zieloni mają cztery punkty, dlatego zwycięstwo pozwoliłoby im poprawić sytuację w tabeli. - Bez dwóch zdań naszym celem w każdym meczu domowym jest wygrana. Tak samo będzie w sobotę - podkreślił Kaczmarek.
Do poprawy pozostaje przede wszystkim ofensywa. Radomiak oddaje sporo strzałów, ale zbyt często są to próby z dystansu. - Chciałbym, żebyśmy lepiej wchodzili w pole karne i kreowali sobie po prostu lepsze sytuacje. Jeżeli mówimy o grze ofensywnej, to jest coś, czego w tym sezonie jeszcze nam brakuje - powiedział Kaczmarek.
Początek spotkania Radomiak Radom - Cracovia w sobotę, 29 sierpnia o godz. 12:15. Mecz na stadionie przy ul. Struga poprowadzi sędzia Piotr Lasyk.

Napisz komentarz
Komentarze