34-letni Ukrainiec mieszka w Polsce od 13 lat. Jest rosłym i silnym fizycznie stoperem, który w swojej ojczyźnie rozegrał kilkadziesiąt spotkań na poziomie ekstraklasy. Na polskich boiskach najwięcej czasu spędził w Avii Świdnik.
W minionym sezonie Mykytyn reprezentował barwy Mławianki Mława oraz Świdniczanki Świdnik. Jak przekonują w Broni, jego postawa w ostatnich meczach sparingowych wskazuje, że może stać się ważnym elementem defensywy.
Temat transferu tego zawodnika do Radomia pojawiał się już w poprzednich latach, jednak dopiero teraz rozmowy zakończyły się powodzeniem.
– Rozmawiałem już wcześniej z przedstawicielami Broni i cieszę się, że w końcu sfinalizowaliśmy te rozmowy. Wiem, że poprzedni sezon związany z jubileuszem skończył się źle, ale jestem tu, żeby pomóc. Kształtuje się fajna drużyna, szatnia żyje ze sobą i chcemy zawalczyć dla siebie i dla Broni – mówi Roman Mykytyn.
Ciekawostką jest fakt, że żona nowego piłkarza Broni także związana jest z futbolem. W przeszłości grała w piłkę, a obecnie pracuje jako sędzia piłkarska z międzynarodową licencją.

Napisz komentarz
Komentarze