Zdarzenie miało miejsce na ulicy NSZZ Solidarność w Radomiu. To miejski odcinek "dwunastki".
Kierował mimo zakazu
- Inspektorzy ITD zatrzymali ciągnik siodłowy z naczepą niskopodwoziową. Zestaw należy do polskiego przedsiębiorcy. Kierował nim obywatel Polski, który realizował krajowy transport. Od rozpoczęcia przewozu do momentu zatrzymania do kontroli przejechał ponad sto kilometrów. Okazało się również, że ma zatrzymane uprawnienia przez starostę i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kontrola zapisów z tachografu i karty wykazała naruszenia dotyczące przekroczeń maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz niespełnienia wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku - informuje Zbigniew Kapciak, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Radomiu.
Posypały się kary
Inspektorzy ukarali mężczyznę mandatami, dalsze dochodzenie w jego sprawie podjęła Komenda Miejska Policji w Radomiu. Za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Przedsiębiorca, do którego należy ciągnik z naczepą, także poniesie konsekwencje, czeka go kara pieniężna.
Polecamy:
- Już za moment rusza pierwsza Co Za Jazda 2026!
- Nowe drogi w powiecie zwoleńskim. Wartość inwestycji: ponad 5,5 mln zł
- Burmistrz Przysuchy o budowie S12: szansa dla biznesu i większe bezpieczeństwo














Napisz komentarz
Komentarze