Trzecioligowa Broń na mecz pucharowy wybrała się do Makowa Mazowieckiego na teren tamtejszego czwartoligowca. Trener Mariusz Lisiecki w składzie na to spotkanie wystawił kilku zawodników, którzy w rozgrywkach ligowych grali nieco mniej.
W pierwszej połowie goli nie było. Po przerwie szkoleniowiec radomskiego zespołu zdecydował się na przeprowadzenie aż czterech zmian. I w 51. minucie wynik otworzył wprowadzony z ławki Kacper Noworyta. Gospodarze jednak odpowiedzieli dość szybko, bo trafieniem w 63. minucie - piłkę do siatki skierował Kacper Małkiewicz, który co ciekawe, też chwilę wcześniej pojawił się na placu gry. Do końca meczu już gole nie padły i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Te lepiej wykonywali Radomianie, którzy wygrali w serii 7:6.
Dzięki tej wygranej ekipa z Plant wywalczyła awans do ćwierćfinału Dongfeng Pucharu Polski na szczeblu Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. Tam zagra ze zwycięzcą pary Oskar Przysucha - Mazovia Mińsk Mazowiecki.
Makowianka Maków Mazowiecki - Broń Radom 1:1 (0:0) rzuty karne: 6:7.
Broń: Faryna - Jabłoński (46. Owczarek), Górka (46. Pieczarka), Pestka, Wrześniewski, Derlatka, Kobiera, Jakubczyk, Banammar (64, Kałaska), Khiri (46, Noworyta), Szymański (46. Kucharski, 88. Dziubiński).














Napisz komentarz
Komentarze