Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 24 marca 2026 04:00
Reklama

Absurdalny pomysł NFZ. "Do tej pory nie dostaliśmy pieniędzy za trzeci kwartał ubiegłego roku"

Fatalna kondycja finansowa Narodowego Funduszu Zdrowia to fakt. W budżecie brakuje pieniędzy, co skutkuje gorączkowym poszukiwaniem sposobu na załatanie dziury. Fundusz przedstawił propozycję zmian w finansowaniu części świadczeń diagnostycznych. W skrócie - chce płacić 40 procent za nadwykonania i rozliczać je dopiero po zakończeniu roku. - To kuriozalny pomysł - powiedział nam doktor Janusz Romanowski, gastrolog, właściciel przychodni specjalistycznych Endomed w Radomiu.
Absurdalny pomysł NFZ. "Do tej pory nie dostaliśmy pieniędzy za trzeci kwartał ubiegłego roku"

Autor: CoZaDzień.pl

Zobacz także: Nowy SOR w Radomiu już działa. Trwa przeprowadzka i ostatnie przygotowania

NFZ nie ma pieniędzy. Rozpoczęło się szukanie oszczędności

Kilka miesięcy temu ogólnopolskie media informowały, że w 2025 roku w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia zabraknie około 14 miliardów złotych. Z kolei już w grudniu Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że będzie trzeba ciąć wydatki. W innym wypadku deficyt budżetowy w 2026 roku wyniósłby nawet 23 miliardy złotych. Oszczędności ma przynieść między innymi przedstawiona kilka dni temu przez prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia propozycja zmian w finansowaniu części świadczeń diagnostycznych. 

Fundusz chciałby płacić świadczeniodawcom 40 proc. wyceny za tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, kolonoskopię i gastroskopię wykonane ponad wartość kontraktu, a rozliczenie miałoby się odbywać na początku kolejnego roku, a nie co kwartał, jak miało to miejsce dotychczas. 

- Do pewnego czasu te rozliczenia były co kwartał. Od pewnego czasu to się wydłużyło. Na przykład za trzeci kwartał ubiegłego roku do dzisiaj nie otrzymaliśmy pieniędzy. To nie jest tak idealnie - powiedział doktor Romanowski w Porannej Rozmowie Radia Rekord i Telewizji Dami

Według prezesa NFZ, Filipa Nowaka, wdrożone zmiany miałyby przynieść około 800 milionów złotych oszczędności w 2026 roku. - Ten projekt jest naprawdę kuriozalny. Dodając pikanterii, te pieniądze mają być zapłacone po roku kalendarzowym. Jest tam wzmianka, że one zostaną wypłacone, jeżeli Narodowy Fundusz Zdrowia będzie miał pieniądze. W związku z tym to wszystko jest naprawdę iluzoryczne dla nas jako świadczeniodawców - dodał gastrolog z ponad 30-letnim doświadczeniem.

Zobacz także: 

Zniesienie limitów nie skróciło kolejek

W 2021 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości zniósł limity na kosztochłonne badania diagnostyczne takie jak kolonoskopia czy gastroskopia. Było to rozwiązanie wprowadzone w ramach kompleksowego programu społeczno-gospodarczego "Polski Ład". Zmiany miały skrócić czas oczekiwania na pomoc specjalistów. 

- Wykonujemy zdecydowanie więcej badań tego typu. Rocznie około trzech razy więcej w stosunku do 2023 roku. Nie przekłada się to jednak specjalnie na czas oczekiwania na badania, na kolejki - wyjaśnił Romanowski.

Zobacz także: 

58 miliardów złotych kosztowała NFZ ustawa podwyżkowa

W 2022 roku przyjęta została natomiast ustawa podwyżkowa, która gwarantuje regularne rewaloryzacje wynagrodzeń dla pracowników podmiotów leczniczych. Jest ona znacznym obciążeniem dla finansów Narodowego Funduszu Zdrowia. Według informacji przekazanych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w konsekwencji wydatki Funduszu wzrosły o 58 miliardów złotych z 2024 na 2025 rok. 

Warto przy tym zaznaczyć, że roczny budżet NFZ wynosi około 220 miliardów złotych. - To jest kwestia, która bardzo mocno rzutuje na sytuację szpitali, sytuację przychodni. Trudno nam spiąć w ogóle te budżety i patrząc na ceny świadczeń, to zaczyna być bardzo trudne. Finansowanie prac pracowników służby zdrowia staje się głównym elementem w wydatkowaniu środków przeznaczanych na ochronę zdrowia - przyznał właściciel przychodni specjalistycznych Endomed w Radomiu. 

- Jest problem i trzeba coś z tym zrobić. Albo podwyższyć koszty procedur, albo poprawić tę sytuację w logistyce szpitalnej, ambulatoryjnej. To jest problem i trzeba go załatwić, ale nie można go tak załatwić, jak zrobił to Narodowy Fundusz Zdrowia, przerzucając koszty tylko i wyłącznie na inne podmioty, które miałyby tę ochronę zdrowia finansować - dodał Romanowski. 

Do 24 marca trwają konsultacje społeczne w sprawie rozwiązania zaproponowanego przez NFZ. 

Zobacz także: 

Polecamy: 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Róża 20.03.2026 08:32
No cóż, połowa narodu i przyjezdni, nie płacą na NFZ, a korzystają, niektórzy nawet dziennie, więc jak ma nie brakować

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Jarosław 20.03.2026 05:24
Pieniędzy nie ma I nie będzie, ale jest w zamian usmiech.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Maja 19.03.2026 12:17
Dalrj głosujcie na Tuska to będzie gorzej a tego chcieliście

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama