Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 20 marca 2026 17:03
Reklama

Słynny Pronit w Pionkach doczeka się reaktywacji. Kiedy rusza produkcja?

Zakład Pronit w Pionkach wznowi swoją działalność - tym razem pod nowym kierownictwem. - Docelowo planujemy zatrudnić kilkaset osób - mówi jeden z szefów firmy, Jarosław Krzyżanowski.
Słynny Pronit w Pionkach doczeka się reaktywacji. Kiedy rusza produkcja?

Źródło: Pixabay

  • Prywatni przedsiębiorcy reaktywują Pronit w Pionkach!
  • Nowy zakład zajmie 25 hektarów i będzie zajmował się produkcją zbrojeniową.
  • Pronit to symbol Pionek - słynął z produkcji chemicznej i zbrojeniowej, ale upadł ponad ćwierć wieku temu.
  • Burmistrz przyznaje, że taka inwestycja to również szansa dla miasta. 

Skąd pomysł na nowy Pronit?

Co skłoniło lokalnych przedsiębiorców do działalności w przemyśle zbrojeniowym w Pionkach

- Obecna sytuacja na świecie wymaga od nas, przedsiębiorców, zaangażowania, aby wspomóc nasz kraj w obronie ojczyzny. Dodatkowo od kilkudziesięciu lat dostarczamy żywność, specjalne konserwy dla wojska. Mamy więc bogate doświadczenie we współpracy z armią - mówi w rozmowie z portalem CoZaDzień Jarosław Krzyżanowski, przedsiębiorca z regionu radomskiego, jedna z osób, które przyczyniły się do reaktywacji Pronitu. Jego wspólnikiem jest Waldemar Skowron, były prezes Zakładów Metalowych Mesko w Skarżysku-Kamiennej. 

Czekają na decyzję

Szefostwo reaktywowanego Pronitu nie zdradza jeszcze szczegółów odnośnie asortymentu, który będzie produkowany, wiadomo, że jednym z nich mają być miny przeciwpiechotne i przeciwczołgowe (taką informację przekazał serwis WP Tech). Zakład ma zająć obszar 25 hektarów, to tereny dawnej fabryki zbrojeniowej w tym mieście. 

- Miejscowe władze popierają utworzenie zakładu, przychylnie do planów odnosi się burmistrz Pionek. Obecnie czekamy na decyzję Starostwa Powiatowego w Radomiu w sprawie pozwolenia na budowę. Niezwłocznie po jej uzyskaniu chcemy uruchomić pierwszą partię produkcji, natomiast regularną 5-6 miesięcy później - informuje Krzyżanowski. Jak dodaje, w pierwszym etapie reaktywowany Pronit ma zatrudnić kilkadziesiąt osób, natomiast po uruchomieniu pełnej produkcji kilkaset. 

Pronit - przemysłowa historia Pionek

Pionki mają bardzo bogatą historię, jeśli chodzi o przemysł zbrojeniowy, swój początek ma ona w 1922 roku, kiedy w ówczesnej miejscowości Zagożdżon powstała Państwowa Wytwórnia Prochu i Materiałów Kruszących. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej nazwę zmieniono na "Państwowa Wytwórnia Prochu". Niemcy też prowadzili tutaj produkcję prochu dla swojej armii, przymusowo zatrudniając do niej mieszkańców Pionek i okolic. 

Jako "Pronit" fabryka funkcjonowała od 1958 roku, w latach PRL-u i do 2000 roku produkowała między innymi nitrocelulozę, tworzywa sztuczne, kleje rozpuszczalnikowe i emulsyjne czy skórę syntetyczną. W połowie lat 90. zakład działał jako spółka skarbu państwa, część nieużytkowanych już budynków przejęło Miasto Pionki. U schyłku XX wieku "Pronit" znalazł się w trudnej sytuacji finansowej, której efektem była upadłość zakładu.  

Burmistrz: to szansa dla miasta

Z faktu, że zakład, po ponad ćwierćwieczu niebytu, zyska nowe życie, zadowolony jest Łukasz Miśkiewicz, burmistrz Pionek. 

- Taka inwestycja jest nam bardzo potrzebna, jest szansa na nowe miejsca pracy w branży zbrojeniowej, która od wielu lat jest obecna w Pionkach. Nazwa "Pronit" dobrze kojarzy się w naszym mieście. Przez dekady funkcjonowało ono w dużej mierze dzięki tej fabryce, choć różnych perturbacji też nie brakowało. Liczymy również na to, że wraz z odrodzeniem się zakładu, nastąpi reaktywacja kształcenia przyszłych chemików w Pionkach - argumentuje burmistrz. 

Miasto Pionki, po upadłości zakładu przejęło część terenów dawnego Pronitu, ale - jak zaznacza Miśkiewicz - samorząd do tej pory boryka się z oczyszczaniem obszaru z chemicznych zanieczyszczeń i pozostałości po dawnej produkcji. 

- Przez wiele lat nie było pomysłu na zagospodarowanie tych terenów, ale teraz taką szansę daje przemysł zbrojeniowy - mówi burmistrz Pionek, przypominając, że część działek znalazła już nabywców, którzy nie są związani bezpośrednio z tą branżą. 

Polecamy: 
Zobacz również: 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama