Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 3 marca 2026 13:27
Reklama

„Cichy zabójca” zaatakował w radomskiej kamienicy. Czujnik czadu uratował mieszkańców

Co roku w Polsce z powodu zatrucia czadem umiera kilkadziesiąt osób. W 2025 r. ofiarą „cichego zabójcy” padły 52 osoby. W poniedziałek, 2 marca, przy ul. Młodzianowskiej w Radomiu mogło zginąć aż osiem osób. – Czujnik czadu nie kosztuje milionów, a wczoraj uratował osiem żyć – mówi mieszkanka kamienicy.

Tlenek węgla co roku zbiera w Polsce tragiczne żniwo. Około 3,5 tys. osób rocznie ulega podtruciu, a około 50 umiera. W 2025 roku z powodu zatrucia czadem zginęły 52 osoby, rok wcześniej – 53. W tegorocznym sezonie grzewczym, od 1 października do połowy lutego, odnotowano już 65 zgonów.

Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest produktem niepełnego spalania, do którego dochodzi przy niedoborze tlenu. Najczęstszą przyczyną zatruć w budynkach mieszkalnych są niesprawne przewody kominowe. Nieszczelności, wady konstrukcyjne oraz brak regularnej konserwacji to główne czynniki ryzyka.

Eksperci apelują o systematyczne przeglądy instalacji grzewczych oraz montaż czujników czadu. To właśnie takie urządzenie uratowało życie ośmiu osobom w jednej z radomskich kamienic.

Jak relacjonuje mieszkanka budynku, w poniedziałek około godz. 19.30 usłyszała alarm czujnika. Natychmiast wezwała straż pożarną, która pojawiła się na miejscu po kilku minutach. – Gdyby nie czujnik, osiem osób, w tym czworo małych dzieci, mogłoby zginąć. To cichy zabójca – chciało nam się tylko spać. Gdyby urządzenie nie zaczęło piszczeć, mogłoby nas już tu nie być – mówiła. – Nigdy wcześniej nie przywiązywaliśmy do tego większej uwagi, ale teraz wiem, jak ważne jest takie urządzenie. Warto o tym przypominać – dodała.

Jak poinformował kpt. Adrian Skrzek, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, akcja ratownicza trwała około godziny.

– Po przybyciu na miejsce, jeśli mieszkańcy są już ewakuowani, sprawdzamy ich stan i oceniamy, czy nie doszło do zatrucia. Następnie wchodzimy do pomieszczeń i za pomocą specjalistycznych mierników sprawdzamy stężenie tlenku węgla. Jeśli pomiar przekracza 50 ppm, podejmujemy decyzję o ewakuacji i wietrzeniu pomieszczeń. W przypadku zgłaszanych dolegliwości zdrowotnych wzywamy pogotowie ratunkowe i przekazujemy poszkodowanych pod opiekę medyczną – wyjaśnił strażak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama