Po raz ostatni siatkarki Moja Radomki Radom na boisku zaprezentowały się 4 lutego, kiedy to przegrały na wyjeździe z rumuńskim CSO Voluntari i odpadły z dalszej rywalizacji w Pucharze CEV. Radomiankom pozostała już teraz tylko walka o ligowe punkty.
- To, że możemy skupić się wyłącznie na rozgrywkach ligowych, to dla nas ogromny komfort. Wreszcie będziemy mieć możliwość przepracowania pełnych mikrocykli tygodniowych, z 6-7 dniami bez grania meczów co trzy dni. To naprawdę bardzo ważne. Pojawi się czas na pracę, na którą wcześniej go brakowało, na indywidualne powtórzenia, dopracowywanie naszej gry oraz budowanie niektórych elementów systemu praktycznie od nowa. Po zmianach kadrowych bardzo tego potrzebujemy - mówi Piotr Filipowicz, trener Moya Radomki.
Po krótkiej przerwie podopieczne Piotra Filipowicza wracają do rywalizacji w Tauron Lidze i w poniedziałek podejmą Sokół & Hagric Mogilno. Rywalki zajmują obecnie dziesiąte miejsce, a Radomka jest ósma. Potem Radomianki zagrają z ITA Tools, Stalą Mielec oraz Volleyem Wrocław, czyli również z zespołami niżej notowanymi,
- Przed nami bardzo ważne spotkania. Chcemy pokazać dobrą siatkówkę, którą potrafimy grać i którą momentami już prezentujemy na boisku. Teraz naszym celem jest przełożenie tych fragmentów na całe sety i całe mecze - mówi trener Piotr Filipowicz.
Początek meczu Radomki z Sokołem & Hagric w poniedziałek, 16 lutego o godzinie 20 w radomskim Centrum Sportu.















Napisz komentarz
Komentarze