Prezydent Nawrocki 9 stycznia podpisał nowelizację ustawy z 4 grudnia 2025 r. o zmianie przepisów dotyczących spółdzielni mieszkaniowych. Przechodząc do konkretów, już niebawem zakończy się dowolność w ustanawianiu pełnomocników, a spółdzielnie będą musiały wrócić do organizowania tradycyjnych, stacjonarnych walnych zgromadzeń. Ponadto ustawa wprowadza korekty, które mają ułatwić procedury związane z ustanawianiem odrębnej własności lokalu.
- Spółdzielnie są o tyle ważne, że są one jednym z ważniejszych przejawów konstytucyjnego prawa zrzeszania się. Wielu Radomian mieszka w zasobach spółdzielni mieszkaniowych - powiedział w Porannej Rozmowie Radia Rekord i Telewizji Dami doktor Adam Tokarski z Katedry Prawa Konstytucyjnego i Nauk o Polityce Uniwersytetu Radomskiego.
Zobacz także: Miasto kontra zima. Ile kosztuje utrzymanie dróg?
Koniec z wyłudzaniem pełnomocnictw
Nowe przepisy wejdą w życie 28 stycznia czyli 14 dni od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Główną zmianą jest niewątpliwie reforma w zakresie ustanawiania pełnomocników. Dzięki nowelizacji pełnomocnikiem członka spółdzielni będzie mogła być:
- osoba bliska członka tj. zstępny, wstępny, rodzeństwo, dzieci rodzeństwa, małżonek, osoba przysposabiająca i przysposobiona oraz osoba, która pozostaje faktycznie we wspólnym pożyciu,
- adwokat lub radca prawny,
- inny członek tej samej spółdzielni mieszkaniowej
Wskazane wyżej regulacje mają zapobiec wyłudzaniu pełnomocnictw od członków spółdzielni, co często robiono podstępem. W tym zakresie nie było bowiem wcześniej niemal żadnych ograniczeń z wyjątkiem jednego mówiącego o tym, że pełnomocnik nie może zastępować więcej niż jednego członka. - Było tam dość duże pole do wszelkiego rodzaju nadużyć - skomentował Tokarski.
Zobacz także: Alarmują w sprawie KSeF. "Zagrożenie wolności gospodarczej"
Zgodnie z wprowadzoną nowelizacją spółdzielnie ponownie będą miały obowiązek wrócić do organizacji walnych zgromadzeń w tradycyjnej, stacjonarnej formie. - W tej małej nowelizacji wycofano się w pewnym stopniu z rozwiązań zdalnych, ale w przygotowywanym projekcie jest położony duży nacisk na umożliwienie zdalnego udziału w życiu spółdzielni. Ma to o tyle znaczenie, że nawet tutaj w Radomiu frekwencja na walnych zgromadzeniach wynosi szokujące 2-3 procent, więc ta dawna formuła, jeśli chodzi o spółdzielnie już na pewno się wyczerpała - dodał doktor z Katedry Prawa Konstytucyjnego i Nauk o Polityce Uniwersytetu Radomskiego.
Ponadto uproszczono procedury związane z ustanowieniem odrębnej własności lokalu, gdy spółdzielnia nie podejmuje niezbędnych działań. - Kolejny pakiet, który jest opracowywany, jest prawdziwą rewolucją z tego względu, że wprowadzona zostanie kadencyjność zarządów, będzie większa kontrola nad zarządami, również większa transparentność członków spółdzielni, szerszy zakres dostępu do dokumentacji spółdzielni, obowiązek sporządzania wykazu umów zawieranych przez nie - zapowiedział doktor Tokarski.














Napisz komentarz
Komentarze