Chodzi konkretnie o słupki ustawione na odcinku między ul. Focha i Witolda. Zdaniem radomian, którzy zgłosili się do naszej redakcji, utrudniają one parkowanie, a czasem nawet je uniemożliwiają. Faktycznie jest to jednak zabezpieczenie dla okolicznych mieszkańców.
- Uzasadnienie jest bardzo proste. Słupki zostały ustawione na końcach strefy parkowania na wniosek mieszkańców. Tuż obok są bramy i auta często stoją tak, że uniemożliwiają wyjazd. Mieszkańcy mają też wtedy problem z włączeniem się do ruchu, bo trójkąt widoczności nie jest zachowany - tłumaczy Dawid Puton, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu.
Problem z wyjazdem z bram jest realny. Podczas naszej wizyty na miejscu kilkakrotnie dochodziło do jej zastawienia, na co natychmiast reagowali mieszkańcy i przedsiębiorcy. Jak poinformował nas rzecznik MZDiK słupki pozostaną na swoim miejscu.














Napisz komentarz
Komentarze