Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 5 lutego 2026 19:05
Reklama

Napadł na sklep. Potrzebował pieniędzy na wakacje

23-latek z powiatu grójeckiego napadł na sklep w Jasieńcu. Groził ekspedientce bronią, ukradł pieniądze i uciekł. Został jednak szybko zatrzymany przez policję.
Napadł na sklep. Potrzebował pieniędzy na wakacje

Źródło: / KPP Grójec

W poniedziałkowe przedpołudnie (16.10) zamaskowany mężczyzna, po wejściu do środka punktu handlowego w Jasieńcu, podszedł do kasjerki i grożąc przedmiotem przypominającym broń zażądał pieniędzy. Ekspedientka spełniła żądanie napastnika, wydając mu z kasy pieniądze, z którymi uciekł.

- Po zgłoszeniu napadu, na miejsce natychmiast przyjechały policyjne patrole wraz z grupą dochodzeniowo-śledczą. Szybka reakcja mundurowych pozwoliła na ustalenie sprawcy, a już w ciągu godziny po dokonaniu przestępstwa 23-latek z pow. grójeckiego został zatrzymany kilkanaście kilometrów od miejsca przestępstwa przez funkcjonariuszy prewencji i przewieziony do grójeckiej komendy - mówi nadkom. Agnieszka Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu.

Policjanci odzyskali skradzione pieniądze. Okazało się, że w trakcie napadu sprawca użył atrapy broni palnej, która została zabezpieczona przez śledczych. Mężczyzna był wcześniej notowany przez policję. Podczas przesłuchania wyjaśnił, że napadł na sklep, ponieważ potrzebował pieniędzy na wakacje.

23-latek usłyszał zarzut rozboju. Prokuratura zastosowała wobec niego tymczasowy areszt na dwa miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama