Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 20 stycznia 2026 02:20
Reklama

Ponad 200-letni dąb z Wałsnowa do wycinki. Mieszkańcy protestują

Gmina Orońsko wydała zgodę na ścięcie ponad 200-letniego dębu. Jak tłumaczy urząd, jest to spowodowane sygnałami ze strony mieszkańców, którzy obawiają się o bezpieczeństwo swoich domostw. Okazuje się jednak, że większość sprzeciwia się wycince zabytkowego drzewa.

Wałsnów to mała miejscowość w gminie Orońsko, położona kilka kilometrów od Szydłowca. Jest wyjątkowa w skali kraju, ponieważ jej symbolem jest rosnący na środku drogi dąb. Obecnie nawet najstarsi mieszkańcy Wałsnowa nie potrafią określić, ile dokładnie ma lat, bo - jak mówią - rośnie tu od zawsze. - Wszyscy tę miejscowość kojarzą z dębem, to taki punkt orientacyjny. Nasza miejscowość dzieli się na trzy części, właśnie ta część jest określana mianem „Wałsnowa za lasem” czy „Wałsnowa tam, gdzie rośnie dąb”. To taki symbol naszej miejscowości i kawał historii - mówi Emil Gawin, przedstawiciel mieszkańców. 

Według wstępnych szacunków dąb ma około 200 lat. W ostatnich latach jego stan zaczął się pogarszać. Mieszkańcy gospodarstw położonych w bliskim sąsiedztwie drzewa na początku tego roku zgłosili się do Urzędu Gminy w Orońsku z prośbą o zabezpieczenie dębu. Jednym z nich był Jerzy Wiederek. - To jest bardzo duża zagrożenie dla mnie, dla mojego domu. Uważam, że nie tylko dla mnie, ale też i dla całej wsi. Cały środek jest spróchniały - tłumaczy. 

Władze gminy odpowiedziały na uwagi zgłaszane przez mieszkańców. Pod koniec marca br. rozpoczęto postępowanie, które miało określić stan dębu. - Pan leśniczy dokonał oceny. Stwierdził, przy pomocy Regionalego Dyrektora Ochrony Środowiska, że ten osobnik kwalifikuje się do wycięcia. Nie miałem możliwość podjęcia innej decyzji. Chciałem być mądry przed szkodą, a nie dopiero po szkodzie i wtedy żałować - wyjaśnia Henryk Nosowski, wójt gminy Orońsko. 

W czerwcu podjęto decyzję o wycince drzewa do końca miesiąca. W związku z tym, że drzewo wypuściło liście i tym samym pełniło ważną ekologiczną rolę, postanowiono podciąć gałąź, która stwarzała największe zagrożenie, a termin wycinki wydłużyć do końca roku. Dąb ma ponad 5 metrów obwodu, dlatego też do jego wycięcia potrzebna jest specjalistyczna firma. O tym, że drzewo ma zostać całkowicie usunięte, mieszkańcy dowiedzieli się pod koniec września na spotkaniu sołeckim. - Pierwotnie tłumaczono to licznymi skargami mieszkańców, potem okazało się, że było kilka telefonów mieszkańców, a na koniec, że to było kilka telefonów jednego mieszkańca, który prosił o przycięcie gałęzi - dodaje Gawin. 

Informacja wywołała poruszenie wśród mieszkańców Wałsnowa oraz członków Stowarzyszenia „Eko Orońsko”, którzy w ciągu dwóch dni zebrali ponad 300 podpisów mieszkańców przeciwko wycince drzewa. O całej sprawie poinformowano również w mediach społecznościowych. - Ja przy tym buncie społecznym podjąłem decyzję o wstrzymaniu wycinki i opracowaniu specjalnej ekspertyzy, która powie, w jakim stanie jest dąb. Obecnie czekamy na jej wyniki - mówi Nosowski. 

Jak informują członkowie stowarzyszenia, pod koniec 2020 roku radni złożyli wniosek do wójta Henryka Nosowskiego o rozpoczęcie procedury uznania dębu z Wałsnowa za pomnik przyrody. Ten jednak pozostał bez odpowiedzi. - To może być pomnik przyrody, może przyczynić się do promocji naszej gminy. Nie chcemy być postrzegani jako gmina, gdzie wycina się takie zabytkowe drzewa - komentuje Anna Wesołowska ze Stowarzyszenia „Eko Orońsko”. 

Takie rozwiązanie nadal nie zadowala wszystkich mieszkańców. Jeden z nich domaga się jak najszybszej wycinki drzewa. Jak mówi, przez to, że obawia się o swoje gospodarstwo domowe i bezpieczeństwo domowników, jest atakowany przez pozostałych mieszkańców. - Ja walczę tylko o swoje bezpieczeństwo i teraz zrobię wszystko, ściągnę nawet ministra, żeby tylko to drzewo ściąć - dodaje Wiederek. 

Henryk Nosowski, wójt gminy Orońsko poinformował, że na stronie internetowej gminy będzie na bieżąco informował o wynikach postępowania. O tym, czy dąb z Wałsnowa zostanie uratowany i zostanie objęty ochroną, dowiemy się za kilka tygodni. Mimo to członkowie Stowarzyszenia „Eko Orońsko” chcą zatrudnić innych ekspertów, którzy – jak sami mówią – mają wydać niezależną opinię na temat stanu drzewa.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Simon Sutener 08.10.2021 19:28
Dąb stał, stoi i będzie stał a decydenci z dojnej zmiany w kosmos bo to zdrajcy polskich interesów a Kaczafi to zakamuflowany ruski agent.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
dziennikarz 08.10.2021 16:42
przez jednego pieniacza ma ucierpiec cała wieś? Po co pan Jurek sie pobudował pod drzewem, jak mu tak przeszkadza?

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Wiederny 10.10.2021 23:03
Obróbta mi pęto

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
skalpel 08.10.2021 15:16
Kto był pierwszy ? Dąb czy Wiederek ? Wyciąć to sobie może ślepą kichę

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
du 08.10.2021 16:43
Wiaderny?... Taki film widziałem.... Ręce precz od drzew..

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama