Radomiak pierwotnie w tym terminie miał grać z KKS-em Kalisz i w dodatku na naturalnej nawierzchni. Ostatecznie do awizowanego sparingu nie doszło, bo goście wycofali się z niego.
W związku z tym trener Dariusz Banasik w ostatniej chwili znalazł sparingpartnera, a została nim Pilica Białobrzegi – lider IV ligi na Mazowszu, po rundzie jesiennej. Dość nieoczekiwanie, to właśnie zespół gości lepiej wszedł w mecz i uzyskał prowadzenie. Bramkę już w 8. minucie zdobył wychowanek „Zielonych” Michał Kucharczyk.
Pojedynek toczony w formule 3 x 30 minut stał na dość przeciętnym poziomie, ale dość dużo pracy miał arbiter. Ambitnie grający białobrzeżanie nie przebierali w środkach i dość często dochodziło do starć pomiędzy zawodnikami. W kilku przypadkach poturbowani byli m.in. Rossi Leandro, Karol Angielski, czy Damian Gąska.
Pomimo wielu dogodnych okazji strzeleckich gospodarze zdołali odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. Efektownej urody bramką popisał się Adam Banasiak, który huknął futbolówką z odległości około 25. metrów, a ta odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki.
Radomiak Radom – Pilica Białobrzegi 1:1 (0:1, 0:0, 1:0)
Bramki: Banasik – Kucharczyk.














Napisz komentarz
Komentarze