Z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa ruchu kładka nad ul. Osiedlową na wysokości nr 15 i 22. musiała zostać zamknięta. Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ustronie” o konieczności zamknięcia kładki została przez Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji poinformowana w drugim tygodniu lutego. - 7 lutego zostały przekazane odbiory końcowe podpór, które zostały wykonane na tej kładce, czyli tzw. odbiory zamknięcia. Został także powiadomiony inspektor Nadzoru Ruchu Drogowego – informuje Dawid Puton, rzecznik MZDiK.
Mieszkańcy tymczasem nie dostali żadnej informacji o tym, że kładka zostanie zamknięta, na ile i z jakiego powodu. Przy czym zarówno MZDiK, jak i Spółdzielnia Mieszkaniowa „Budowlani” twierdzą, że nie byli w obowiązku informować o tym, że tak się stanie.
Zamknięta i co dalej?
Kładka została zamknięta z uwagi na bezpieczeństwo; została wsparta specjalnymi belami i wiele na to wskazuje, że w takim stanie pozostanie jeszcze przez miesiące. MZDiK nie ma pieniędzy na przebudowę. - Z uwagi na brak środków, a mówimy tutaj o ok. 1 mln 800 tys. zł, do końca roku kładka nie będzie rozebrana i nie powstanie nowa – wyjaśnia Puton. - Na ten moment żyjemy z bardzo napiętym budżetem. On jest zagospodarowany na tyle, żeby przeprowadzić te inwestycje, które są zapisane w budżecie, a jeżeli uda się znaleźć jakieś oszczędności, to będziemy starali się tak nimi gospodarować, że być może uda się zrobić tę kładkę.
Rzecznik MZDiK wskazuje, że zamknięcie kładki nie powinno być dużym utrudnieniem dla pieszych, bo dalej mają dwie możliwości przejścia: - Z jednej strony tej kładki jest kolejna kładka, która umożliwia przejście na drugą stronę ulicy, a z drugiej strony kładki, jakieś sto metrów od niej, jest przejście.













Napisz komentarz
Komentarze