Przed ćwierćfinałami radomianie byli tzw. rozstawionym zespołem. Ponadto, kolejnym atutem podopiecznych Łukasza Jakóbczaka był fakt, że to właśnie radomianom przyznano prawo organizacji jednego z ćwierćfinałów.
Gospodarze rozpoczęli zmagania z rywalami zgodnie z przewidywaniami i po minucie było 3:0. Łodzianie nie zamierzali tylko się przyglądać i po kolejnych dwóch minutach odpowiadali punktami, na oczka radomian. Od tego momentu dość niespodziewanie nerwowość wkradła się w poczynania młodych zawodników RTK i w połowie kwarty szkoleniowiec poprosił o pierwszą przerwę. Przyjezdni wyczuli słabość swoich przeciwników i po celnym rzucie Piotra Kellera wyszli na najwyższe, dziewięciopunktowe prowadzenie. Na szczęście do końca kwarty faworyci nieco zmniejszyli straty i na drugie 10 minut wychodzili przegrywając 25:22. Wyrównany przebieg miała także kolejna ćwiartka, a radomianie dopiero w samej końcówce po raz drugi w meczu wyszli na prowadzenie.
Po zmianie stron, zmieniła się także dyspozycja RTK. Koszykarze z Radomia szybko wypracowali sobie dwucyfrową przewagę, którą w pełni kontrolowali do końcowej syreny.
W sobotę w drugim dniu mistrzostw ŁKS zagra z BC Swiss Krono Żary, a w niedzielę RTK zmierzy się z drużyną BC Swiss.
ŁKS Szkoła Gortata Łódź – RTK Basket Radom 75:94
Kwarty: 25:22, 20:25, 11:19, 19:28
RTK: Sowa 1, Rojek 22, Stankowski 16, Lewandowski 20, Strzelec 7, Wydra 7, Karczemny 0, Krawiec 1, Kwapisz 5, Nawrocki 15.














Napisz komentarz
Komentarze