O tym, że dziewczynka zmarła, poinformowała w sieci jej mama.
Choroba przyszła nagle podczas zagranicznych wakacji 2018 roku, z dala od domu. Wówczas 10-letnia dziewczynka pojechała z dziadkiem do Francji, w odwiedziny do rodziny. Zaczęło się od nagłego i silnego bólu głowy. Dziewczynka po kilku dniach trafiła do szpitala, a pierwsze badania wykazały, że poziom białych krwinek jest zatrważająco wysoki; Samanta od razu trafiła na oddział onkologii.
Konieczne było pokrycie kosztów leczenia i sprowadzenia dziecka do kraju, a także kontynuacja zaleconej terapii. W zbiórkę pieniędzy zaangażowało się wiele osób; były charytatywne koncerty, malowanie pisanek i wpłaty na konto.
Samanta Fatek zmarła w czwartek, 9 stycznia.
Rodzinie i bliskim składamy kondolencje.













Napisz komentarz
Komentarze