Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
czwartek, 1 stycznia 2026 23:56
Reklama

Juniorzy Czarnych odpadli z mistrzostw Polski

W miniony weekend w Radlinie odbył się półfinał mistrzostw Polski juniorów. Obok gospodarzy, o awans rywalizowali zawodnicy RCS Czarnych Radom, AKS V LO Rzeszów oraz AZS UWM Olsztyn. Radomscy juniorzy nie zdołali wywalczyć promocji do najlepszej ósemki w Polsce i powtórzyć sukcesu z sezonu 2014/2015.
Juniorzy Czarnych odpadli z mistrzostw Polski

Źródło: / fot. wksczarni.pl

Podopieczni Andrzeja Sitkowskiego do Radlina jechali z nadziejami na wywalczenie awansu do finałowego turnieju. W pierwszym dniu turnieju naprzeciw radomskiej ekipie stanął zespół AKS V LO Rzeszów. Spotkanie to zakończyło się identycznym wynikiem jak dwa lata temu (porażka 0:3 z Rzeszowianami) i mocno skomplikowało szanse na wywalczenie jednej z dwóch pierwszych lokat premiowanych awansem do „ósemki”.

W drugim dniu radomscy siatkarze musieli wygrać, by liczyć się w walce o finały. Po przegranej pierwszej partii z gospodarzami, zawodnicy RCS Czarnych Radom pewnie zwyciężyli w trzech kolejnych odsłonach i przy porażce olsztynian nadal mogli myśleć o zrealizowaniu celu. Ostatniego dnia, w meczu o drugie miejsce turnieju półfinałowego w Radlinie podopieczni Andrzeja Sitkowskiego ulegli jednak akademikom z Olsztyna 1:3 po dramatycznym spotkaniu. Tym samym radomianie zajęli dopiero trzecie miejsce w całym turnieju, odpadając z walki o mistrzostwo Polski juniorów.

Juniorzy RCS Czarnych Radom na awans do najlepszej ósemki czekają już do czterech lat. Ostatni raz o medale walczyli w sezonie 2014/2015, zajmując ostatecznie piąte miejsce. Poza drużynami z Rzeszowa i Olsztyna do finałów awansowali również ekipy z Warszawy (MKS MOS Wola i KS Metro), EKS Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel, Trefl Gdańsk oraz AZS 2020 Częstochowa i to one powalczą o złoto w zbliżającym się turnieju finałowym. Radomianie po odpadnięciu w półfinałach mogą zacząć już myśleć o nowym sezonie, w którym zespół prowadzony przez Andrzeja Sitkowskiego będzie grał w tym samym składzie, w którym jak sam trener mówi jego zawodnicy powinni być znacznie silniejsi, szczególnie w sferze mentalnej.


Podziel się
Oceń

Reklama