W ostatnim tegorocznym meczu przed własną publicznością, Broń Radom pokonała Mazura Ełk 2:0 po bramkach Kamila Czarneckiego i Dominika Leśniewskiego. "Broniarze" strzelili po jednej bramce w każdej z połów.
Do czasu zdobycia pierwszego gola, w meczu Broni z Mazurem Ełk brakowało stuprocentowych okazji. Każda ze stron grała odważnie i szukała swoich szans, jednak najlepszymi strzałami w wykonaniu gospodarzy były lekkie i proste uderzenia Adama Imieli i Emila Więcka z dystansu, a w wykonaniu gości - strzały, które szybowały ponad bramką strzeżoną przez Pawła Młodzińskiego. W 36. minucie gry wynik otworzył Kamil Czarnecki. Napastnik Broni wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym i pokonał bramkarza Mazura. Do przerwy więcej bramek nie zobaczyliśmy.
Po zmianie stron podopieczni trenera Artura Kupca w dalszym ciągu naciskali na rywala. W dobrych sytuacjach pomylili się Patryk Czarnota i Dominik Leśniewski. Rywale zdołali z kolei oddać zablokowany strzał. Niedługo potem Czarnota przegrał pojedynek z bramkarzem i wciąż było tylko 1:0 dla gospodarzy. Okazję na zdobycie drugiego gola zmarnował też Kamil Czarnecki. W końcu po wyjściu na czystą pozycję wynik podwyższył Dominik Leśniewski, który wygrał pojedynek z bramkarzem. Trzecia bramka dla Broni padła chwilę później, jednak sędzia dopatrzył się spalonego.
Broń ma obecnie siedem punktów przewagi nad strefą spadkową. Za tydzień zagra w Sulejówku z miejscową Victorią.
Broń Radom - Mazur Ełk 2:0 (1:0)
Bramki: Czarnecki (36'), Leśniewski (88')
Broń: Młodziński - Góźdź, Gorczyca, Kventsar, Wicik, Leśniewski (89' Stefański), Czarnota (90' Sala), Imiela, Paterek, Więcek (62' Nowosielski), Czarnecki (90' Winiarski)














Napisz komentarz
Komentarze