Aż 1100 kilometrów musieli przemierzyć siatkarze Cerrad Czarnych Radom, by dotrzeć do Olsztyna, a następnie udać się do Lubina na dwa ligowe mecze w ciągu trzech dni. Tempo ligowego maratonu jest szalone, ale podopieczni trenera Roberta Prygla mają ten atut, że do obydwu spotkań mogli podchodzić z pozycji faworyta.
Tylko jeden set i zero punktów w tabeli - bilans Cuprum Lubin w ligowych spotkaniach w tym sezonie nie napawa optymizmem kibiców w Lubinie. Zwłaszcza, że w poprzedniej kolejce lubinianie przegrali z Chemikiem Bydgoszcz, czyli drużyną, która w poprzednim sezonie walczyła o utrzymanie. I nawet niespodziewana wygrana bydgoszczan nad Skrą Bełchatów, nie tłumaczy słabej gry drużyny z Lubina. Przed sezonem w dolnośląskiej ekipie wiele się zmieniło. Zespół miał poprowadzić Daniele Capriotti, jednak Włoch zrezygnował z powodów rodzinnych. Jego miejsce zajął ostatecznie Marcelo Fronckowiak. Fronckowiak ma na swoim koncie sporo sukcesów - jest drugim trenerem reprezentacji Brazylii, wygrał też Superligę zarówno jako siatkarz, jak i na ławce trenerskiej. Tego czynu dokonał jako pierwszy w historii. Fronckowiak musiał jednak zmierzyć się z przebudową szatni lubinian i póki co wiedzie mu się słabo. W obliczu kryzysu Cuprum, "Wojskowi" liczą na wywiezienie kompletu punktów z Dolnego Śląska.
Po przeciwnej stronie siatki ekipa trenera Roberta Prygla spotka kilku dobrych znajomych. Na przyjęciu w Cuprum grają Igor Grobelny i Jakub Wachnik, a w ataku pierwszym wyborem lubinian jest Jakub Ziobrowski. Każdy z nich może się pochwalić przeszłością w Cerrad Czarnych Radom. Kapitan "Wojskowych", Wojciech Żaliński, uczula, że trzeba uważać zwłaszcza na tego ostatniego, który ma swoim byłym kolegom wiele do udowodnienia. - PlusLiga jest w tym sezonie bardzo skomplikowanymi rozgrywkami. Nie ma zespołu, z którym przed pojedynkiem można dopisać sobie punkty. Owszem, pojedziemy do Lubina po zwycięstwo, ale wiemy że główne "żądło" Cuprum Jakub Ziobrowski, zrobi wszystko by zagrać bardzo dobre spotkanie przeciwko naszej drużynie. Szykujemy się na bardzo twardy pojedynek.
Mecz Curpum Lubin z Cerrad Czarnymi Radom rozpocznie się w niedzielę, 21 października, o godz. 17.30.














Napisz komentarz
Komentarze