Radosław Fogiel i Jakub Kowalski wzięli na warsztat podział unijnych pieniędzy na poszczególne subregiony Mazowsza. Chodzi o pieniądze z Regionalnego Programu Opresyjnego Województwa Mazowieckiego. Jak mówią kandydaci PiS, kwoty ogólne dotacji zostały podzielone przez liczbę mieszkańców danego subregionu. - Bazowaliśmy na danych Głównego Urzędu Statystycznego. Dzięki temu otrzymaliśmy jasny obraz, jak w bardzo niesprawiedliwym położeniu znalazł się subregion radomski – zauważył Jakub Kowalski.
Według grafiki, która został zaprezentowana, najwięcej bo 1163 złote na jednego mieszkańca otrzymał subregion siedlecki. W subregionie płockim na jednego mieszkańca przypadło 1014 złotych. Na ostatnim miejscu znalazł się subregion radomski z kwotą 569 złotych. – Nie może tak być, że Radom jest karany od 1976 roku. Najpierw przez władze PRL-u, teraz przez władzę Mazowsza – powiedział Radosław Fogiel. - Marszałek Struzik ma swoje interesy, gdzie indziej, ale ma destruktywny wpływ na osoby, które powinny walczyć o Radom.
Według Jakuba Kowalskiego zmiana ilości pieniędzy płynących do poszczególnych subregionów żeby było sprawiedliwie jest możliwa tylko w jeden sposób. - Sposobem na zmianę tej sytuacji są wybory i odsunięcie od władzy w sejmiku koalicji PO-PSL – stwierdził Jakub Kowalski.
Co ciekawe, subregion radomski jest liderem pod względem liczby składanych wniosków o dotacje unijne. - Z naszego subregionu złożono aż 480 wniosków. Natomiast z subergionu siedleckiego było ich 340, z ostrołęckiego 328, a z płockiego 246 – przytoczył dane Radosław Fogiel.















Napisz komentarz
Komentarze