Pierwszy set przebiegał pod dyktando naszego zespołu. Radomianie szybko zdobyli przewagę i konsekwentnie ją powiększali. W połowie seta "Wojskowi" wygrywali już 15:7. Rywale podjęli walkę i zmniejszyli straty do sześciu punktów, ale potem znów zaatakowali Czarni. Na finiszu podopieczni Roberta Prygla prowadzili już 21:12. Ta różnica utrzymała się do końca seta. Czarni wygrali 25:16.
W pierwszej odsłonie spotkania spustoszenie siała zagrywka naszego zespołu, ale w drugim secie "Wojskowym" nie było już tak łatwo. Gra od początku była wyrównana, o czym świadczy remis przy stanie 7:7. Potem przewagę zdobyła ekipa z Polski, która odskoczyła na cztery punkty, która wygrywała 12:8. Gospodarze zmniejszyli jednak straty i przy stanie 15:16 przegrywali tylko jednym "oczkiem". Potem znów szaleli Czarni - 19:16 zdawało się być bezpieczną przewagą. Nic bardziej mylnego. W końcówce seta nasza drużyna prowadziła już tylko 23:22. Ostatecznie radomianom udało się zwyciężyć 25:23.
CV 7 Islas Vecindario - Cerrad Czarni Radom 0:2 (16:25; 23:25)
Czarni: Żygałow, Żaliński, Pajenk, Vincić, Ostrowski, Fornal, Wasilewski (libero)














Napisz komentarz
Komentarze