- Oczekuję od prezydenta podjęcia działań, ale nie działań w sensie propagandowym i wystąpienia przed kamerą, kolejnego briefingu prasowego. Panie prezydencie, niech pan pokaże stosowne dokumenty, jakie skierował pan, jako prezydent miasta Radomia, do rady nadzorczej i do zarządu spółki Radpec, wzywające zarząd Radpecu do obniżenia cen ciepła i redukcji, zmiany taryfy, która dziś obowiązuje - apelował Wojciech Skurkiewicz w poniedziałek, 17 września na spotkaniu z dziennikarzami do prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Radomia mówił też o zerwanej umowie z Geo Energia, która zapewniała korzystne opłaty za prąd dla urzędu miejskiego, spółek, instytucji i szkół podległych samorządowi. Obowiązująca teraz taryfa jest zdecydowanie droższa niż ta standardowa, a ta zdaniem Skurkiewicza uderzy przede wszystkim w kieszenie radomian. - To nie są tysiące złotych, to są miliony. Panie prezydencie, co pan zrobił od 4 czerwca, kiedy Polskie Sieci Elektroenergetyczne wydały taki komunikat. Oczekuję odpowiedzi - stwierdził Wojciech Skurkiewicz.
Prezydent odpiera atak i zwraca uwagę, że to od decyzji na szczeblu rządowym zależy wysokość wielu opłat, jak ciepło czy paliwo. - Jestem prezydentem, jestem właścicielem tej spółki i nie muszę kierować absolutnie żadnych pism, wystarczyła moja rozmowa z zarządem spółki i zobowiązanie do podjęcia działań, aby ograniczyć wejście w życie tej nowej taryfy w życie - odpowiada Radosław Witkowski.
Prezydent Radosław Witkowski odpierając ataki Wojciecha Skurkiewicza, pyta jednocześnie co ten jako członek rządu zrobił, żeby cena paliw czy cena prądu była niższa














Napisz komentarz
Komentarze